1. Pasożyt


    Data: 12.05.2024, Autor: andrewboock

    ... drobne piersi ściskając je energicznie. Czuła narastającą rozkosz zdając sobie sprawę z nadchodzącego szczytu.
    
    Przez częstsze skurcze mięśni nie poczuła jak z odbytu wyślizguje się szary wężo-podobny organ pokryty cienkimi czerwonawymi żyłkami. Główką było zgrubienie na końcu stwora, który balansował między nogami rozglądając się dookoła niewidzialnymi oczami. Nagle opadł błyskawicznie wsuwając się w wilgotną pochwę. Szarawy kształt wpychał się głębiej penetrując pieszczotliwie wnętrze ciała. Nancy targana spazmami poczuła potężną rozkosz. Zacisnęła mocno dłonie na piersiach tłumiąc jęk silnego orgazmu. Na półprzymkniętymi powiekami zerknęła między uda, gdzie zobaczyła szare wijące się cielsko, które wsuwało się rytmicznie w pochwę. Otworzyła szeroko oczy pełne przerażenia, ale nie mogła opanować swojego ciała i nagły skurcz mięśni targnął jej ciałem.
    
    Przerażający potwór stał się jej najwspanialszym kochankiem. Wężowate ciało wypełniało pieszczotliwie wnętrze ciała. Nancy czuła każde poruszenie się stwora. Ścisnęła w dłoniach prześcieradło wyprężając biodra. Ciało pulsowało w rytmie ruchów przerażającego kochanka. Krzyknęła głośno nie mogąc powstrzymać przyjemności, która wręcz z niej wytrysnęła jak wodospad. Soczysty strumień soków wystrzelił z jej pochwy wraz z wyślizgującym się wężo-podobnym kochankiem. Drgawki opanowały drżące ciało, gdy czuła każdy centymetr wyłaniającego się potwora z wnętrza łona. Soki splamiły pościel, a spora część pod wpływem ciśnienia ...
    ... wyrzucona została na podłogę. Nancy opadła z rozchylonymi nogami na mokrą plamę. Oślizgła głowa kochanka wysunęła się powoli z jej wnętrza. Szare cielsko pokryte czerwonawymi żyłkami lśniło od śluzu. Nancy spojrzała na kiwającego się wężo-podobnego potwora zamglonym spojrzeniem. Przerażający stwór rodem z koszmarów doprowadził ją do najlepszego i najpiękniejszego orgazmu w życiu. Nigdy jeszcze nie czuła takiego spełnienia oraz wypełnienia jak wężowe cielsko ocierało się o ścianki pochwy.
    
    Uniosła drżącą dłoń, którą skierowała na zgrubienie szarej imitacji głowy stwora. Wężo-podobny kształt pochylił się pozwalając się dotknąć opuszkami palców. Nancy czuła morką skórę, która była przyjemnie ciepła. Szary wąż, grubości dwóch palców, obwinął się wokół nadgarstka pozostawiając na skórze śluz. Dziewczyna uśmiechnęła się patrząc na przerażającego kochanka spod półprzymkniętych powiek. Poczuła w tym momencie dziwną więź miedzy nią, a potworem. Potworem, który okazał się jej najwspanialszym kochankiem! Uwielbiała pochłaniać straszne książki, ale równie uwielbiała pieszczoty. Zadrżała na myśl ponownie wypełnionej pochwy szarawym ciałem. Drżąca dłoń padła, a wężo-podobny kochanek oderwał się.
    
    Szare zgrubnie wyprostowało się zamierając z czubkiem skierowanym prosto na jej zmęczoną twarz. Nancy nie mogła sprecyzować uczucia, które ją wypełniało. Wiedziała tylko że obrzydzenie i podniecenie były na tym samym poziomie. Czuła dziwną więź, która w głębi zaczęła szeptać: "głód". Nancy uniosła ...
«12...8910...16»