-
Zakazany romans
Data: 21.07.2020, Autor: GRUCHOL
... Kiedy ją przytulił, poczuła na brzuchu twardość jego penisa przez bokserki. Włożyła w nie dłonie i zsunęła je. Czuła jego nagą męskość na swoim pępku. Ocierał się o nią, dłońmi macając pośladki. W końcu nie wytrzymał, wziął ją na ręce i położył na kanapie. Sam uklęknął obok i pochylił się nad nią. Obmacywał, całował i lizał jej piersi, brzuch oraz uda. Agata masowała się delikatnie między nogami. Wiesiek wstał nagle, cały rozpalony z pożądania, i rozłożył kanapę z leżącą na niej siostrą, sprawiając, że ta przetoczyła się na drugą stronę łóżka. Wskoczył na kanapę i położył się na siostrze, która rozłożyła nogi, wpuszczając między nie brata. Całował jej twarz i szyję, dłońmi miętosząc piersi. Obydwoje poruszali lekko biodrami, ocierając się o siebie narządami. Wiesiek co chwilę powtarzał szeptem słowo "siostrzyczka", które jeszcze bardziej podniecało Agatę. Podkreślało niemoralność ich wzajemnej fascynacji, jednocześnie zaznaczając silne uczucie, które mimo iż było zakazane, to także na swój sposób piękne i tym silniejsze. Po chwili Wiesiek przerwał, bo poczuł, że jak tak dalej pójdzie, to za chwilę dojdzie przedwcześnie. Podniósł tułów i klęcząc między nogami siostry złapał się za prącie. Przyłożył je do gładkiego łona Agaty i przesunął kilka razy główką po szczelince. Ich intymne wydzieliny zmieszały się ze sobą. - Robiłeś to już kiedyś? - spytała drżącym głosem. - Tak. A ty? Agata pokręciła przecząco głową, rumieniąc się ze wstydu. - Spokojnie, wszystko będzie ...
... dobrze - uspokajał ją brat. Widząc, że siostra drży, dodał: - Poczekaj chwilkę. Wyszedł z salonu i wrócił po kilku minutach ze szklanką wina w ręku. - Masz, napij się, trochę się rozluźnisz. Agata podparła się na łokciu i wypiła naraz pół szklanki. Zauważyła, że Wiesiek zdążył już założyć sobie prezerwatywę. "Jak ten wielki drąg ma we mnie wejść?" - zastanowiła się z niepokojem i ekscytacją. Odstawiła szklankę i rozłożyła znowu nogi, pomiędzy którymi momentalnie znalazł się jej brat. Wsunął w nią odrobinę palec, po czym znów nakierował na nią penisa. Wszedł na centymetr i wycofał się. Powtórzył to kilka razy, wchodząc coraz głębiej. Znów się na niej położył i patrzył z bliska na jej przestraszoną i zarazem rozpaloną twarzyczkę. - Nie bój się, będzie dobrze - uspokoił ją znowu, napierając coraz mocniej. Poruszał się w niej delikatnie, zanurzając się tylko kawałek, ale już to sprawiało Agacie rozkosz. Mruczała cicho, głaszcząc go po twarzy, kiedy nagle poczuła ból i aż się wykrzywiła. Wiesiek wycofał się. - Wszystko dobrze? - spytał. - Tak, nie przestawaj - poprosiła. Jej podniecona buźka, mokre, rozpuszczone włosy i te drobne piersi ze sterczącymi sutkami tak go podniecały, że długo nie wytrzymał i fala orgazmu zalała jego ciało i prezerwatywę. Wbił się w siostrę do końca i wtulił twarz w jej szyję. Agatę znów przeszył ból, który jednak zaraz został przyćmiony przez jeszcze większą przyjemność. Wiesiek zamarł i tylko lekko w niej podrygiwał, dysząc ...