1. Wyprawa do Kazad


    Data: 09.08.2020, Kategorie: Fantazja bdsm Autor: anita18

    Rzecz działa się na tysiąc lat przed upadkiem ostatniego z czerwonych smoków. Kraina Beregostu gościła wiele dziwnych stworzeń takich jak elfy, ifryty, orki, szarany i wiele innych istnień których wymiana zajęła by tu zbyt wiele czasu. W Beregoście znajdowały się góry,lasy, polany, miasta. W jednym z lasów odbywała swą podróż Arisa awanturniczka i ekskluzywna kurtyzana. Idąc przez las nieopodal traktu mijała kwitnące krzewy na których pszczoły zbierały nektar i wracał do swych uli. Arisa zastanawiała się czy ona też kiedyś odnajdzie swój dom wszak nie pamięta nawet jak doszło do tego, że stała się tym kim się stała. Jej skórzana czarna zbroja lśniła odbijając promienie słoneczne a miecz długi, którego rękojeść przyozdobiona drogimi kamieniami również lśniła w słońcu wydawał się być w ciągłej gotowości do użytku. Jej piękne czarne włosy opadały na duży dekolt który formowały jej piękne sporej wielkości jędrne piersi. Zgrabny tyłek schowany pod obcisłymi krótkimi spodenkami i nogi zaś to chyba wszystkie atuty jakie powinna mieć awanturniczka.
    
    Po kilku godzinnym marszu w stronę miasta Kazad, Arisa zadecydowała, że czas odpocząć chwile. W tym celu szybko rozbiła prowizoryczny obóz. Rozstawiła kilka pułapek ze sznurków i rozpaliła niewielkie ognisko aby pozbyć się nieproszonego robactwa. Położyła się obok ogniska, wsunęła pod głowę derkę i zasnęła. Jej spokojny sen przerwała jedna z pułapek. Arisa otworzyła oczy, dwóch niewielkich słabo uzbrojonych goblinów gapiło się na ...
    ... nią. Niewiele myśląc poderwała się na równe nogi i dobyła miecz.
    
    - Hehe spójrz co my tu mamy! Trafiła nam się piękna zdobycz!
    
    - Zapewne hehehe pewnie jest spragniona towarzystwa
    
    - Lepiej będzie dla ciebie suko jak odłożysz ten miecz i oddasz nam się zanim cię okradniemy i sprzedamy orkom hehehe. Chyba, że wolisz być brana siłą?
    
    Arisa patrzyła z obrzydzeniem na gobliny, wiedziała że nie ma sensu z nimi nawet rozmawiać, dlatego czym prędzej korzystając ze sporej odległości jaka dzieliła ją do goblinów rozbiegła się i wyskoczyła wysoko w powietrze. Rozległ się świst przecinanego powietrza przez miecz. Arisa wylądowała za goblinami. Jeden z nich padł na kolana a jego głowa zwisała już tylko na kilku żyłkach. Goblin powoli osunął się na ziemie zaś jego kompan odwrócił się i wyprowadził niezdarnie kilka ciosów które Arisa bez trudu sparowała. Rozeznając się w sytuacji że tym razem nie spotkali zwykłej kobiety odwrócił się i zaczął uciekać jednak jego bieg przerwał miecz, który rzucony przez Arise przebił na wylot jego wątłą zieloną klatke piersiową. Po chwili miecz znów znalazł się tam, gdzie pierwotnie spoczywał u boku Arisy. Po przeszukaniu ciał niedoszłych gwałcicieli bohaterka tego zamieszania postanowiła kontynuować podróż do Kazad w końcu ten las nie należał do bezpiecznych.
    
    Wzniesienie, na które weszła ukazało jej w oddali Kazad. Potężne obwarowane miasto wokół którego roztaczał się wysoki na piętnaście metrów kamienny mur. W mieście można było znaleźć wszystko ...
«1234...10»