-
Goracy poczatek
Data: 25.08.2020, Kategorie: Inne, Autor: Naamah
... mocniej pocierać ją. Po kilku sekundach cała jego dłoń była już mokra od jej soków. Gdy wsunął delikatnie palce do jej środa Sandra krzyknęła. Głośno i przeciągle starając się zacisnąć uda. Jej wnętrze było gorące i jedwabiste. Szybko zaczął poruszać palcami po jej środku.Jednym szybkim ruchem obrócił ją do tyłu popychając delikatnie, jednak stanowczo do przodu by oparła się rękami o blat. Chwycił jej szorty i zsunął je na dół. Poczuła jak stoi wypięta do niego i zakręciła tyłeczkiem. Nagle poczuła piekące uderzenie w pośladek. Potem jak ten wsuwa się w nią. Potężny i gorący wypełnił ją w całości. Oczy jej się zaszkliły gdy zaczął powoli wsuwać się do środka. To była istna tortura więc biodrami nabiła się szybko do samego końca. Poczuła jak przyspiesza. Jak mocno i głęboko ją wypełnia. Tego właśnie teraz pragnęła. Teraz z jej ust nie wydobywał się tylko jęk lecz krzyk rozkoszy. By jeszcze mocniej i szybciej wbijał się w nią. Czuła jak jego silne dłonie mocno trzymają ją za biodra. Słychać było dźwięk łączących się ciał. W pokoju stało się niewyobrażalnie gorąco. A każdy haust powietrza był na wagę złota. Czas stanął w miejscu. Liczyło się tylko tu i teraz. Przez ...
... całe jej ciało przechodziły dreszcze rozkoszy. Piersi wesoło falowały w rytm seksu. Poczuła jak jej myszka zaczyna się coraz bardziej spinać. Czuła na granicy świadomości co się za chwilę stanie. Wiedziała, że jeszcze kilka jego ruchów i dojdzie do czegoś wspaniałego. Nie zdążyła do końca ubrać myśli gdy poczuła jak przez całe jej ciało przechodzi ogromny skurcz orgazmu. Tak jakby każda komórka jej ciała eksplodowała. Dosłownie chwilę później poczuła jak zalewa ją od środka gorąca sperma. Tego było już za wiele. Wyrwała mu się z uchwytu i wylądowała na ziemi zwijając się w fasolkę. Nie czuła swego ciała tylko jedno wielkie podniecenie. Jakby była jedną wielką rozkoszą. Nic się nie liczyło tylko to cudownie błogie uczucie rozlewające się od jej łona na wszystkie części ciała. Nie czuła własnych rąk czy nóg. Jedynie ich gorące soku wylewające się z niech i spływające po udach. Przymknęła oczy by zatopić się w tej rozkoszy.Gdy tworzyła oczy leżała na wersalce. W ubraniu z pracy. Na zegarku zobaczyła godzinę.Czyżby to był tylko sen? Czyżby zdrzemnęła się po ciężkim dniu w pracy? Wstała i poczuła mokrą bieliznę. I małą czerwoną karteczkę za ramą lustra „to tylko początek”….