1. Zaniki pamięci u hrabiny Cynthi w gorącą letnią noc.


    Data: 13.09.2020, Autor: 1Aurofantasja

    ... mnie.
    
    — Dobrze, pani.
    
    Baron wsuwa swój wielki organ do jej różowej jamki i siada na jej biodrach.
    
    — O, właśnie tak. Możesz mi dać się poruszać?
    
    — Oczywiście, pani.
    
    Robert siedzi nieruchomo, a Cynthia porusza swoim zgrabnym ciałem. Razem dochodzą do szczytu.
    
    — Było cudownie, baronie. Chcę jeszcze raz tak samo.
    
    — Dobrze, pani. Musimy chwilkę poczekać.
    
    — Dobrze, Robercie. Co mogę zrobić, by skrócić czas oczekiwania?
    
    — Możesz całować moje ciało. Wszędzie.
    
    — Czy tam też — wskazuje na jego biodra.
    
    — Szczególnie tam.
    
    Cynthiaia całuje jego ciało. Wszędzie. Po pięciu minutach Robert jest gotowy.
    
    — Tak samo, poproszę. Możesz wykazać kreatywność, Robercie.
    
    Robert kładzie dłonie na jej biodrach. Wchodzi w nią. Po chwili jest głębiej.
    
    — Baronie?
    
    — Tak, pani?
    
    — Wydaje mi się... Sprawdzę.
    
    Hrabina kieruje swoją dłoń do swojego łona. Przesuwa palce dalej.
    
    — Teraz już mam pewność. Jesteś we mnie, bo czuję, ale moja jamka jest pusta!
    
    — Czy nie jest miło? Mam wyjść? Prosiłaś bym był kreatyny...
    
    — Och nie. Lubię tak.
    
    Kochają się dalej. Blondynka rozkosznie dyszy. Przezornie wciska usta w poduszkę.
    
    — Muszę iść do łazienki, pani.
    
    Słychać szum wody w kranie. Robert wraca po małej chwili.
    
    — Teraz ja.
    
    Hrabina idzie do łazienki. Słychać szum wody w bidecie. Wraca. Po chwili leżą na łóżku.
    
    — Baronie?
    
    — Tak, pani?
    
    — Chcę jeszcze raz.
    
    — Dobrze, pani. Ale...
    
    — Wiem, baronie.
    
    Kobieta pieści ciało barona. Po ...
    ... siedmiu minutach jest gotowy.
    
    Powtarzają pierwszy raz, potem drugi. Nie powtarzają trzeciego. Czas oczekiwania się nieco wydłuża. Cynthiaia ma zaniki pamięci, ale jest inteligentna i kreatywna. Pieści ciało barona. Dodatkowo tańczy przed nim zalotnie, a przy tym dotyka swoje ciało w różnych miejscach. Szczególnie w tych intymnych...
    
    Po trzech godzinach...
    
    — Cały czas spełniam twoje pragnienia. Czy ty możesz spełnić moje?
    
    — Oczywiście, baronie.
    
    Baron leży na plecach. Jest gotowy.
    
    — Usiądź na moich biodrach, tak, abym był w tobie. Rozumiesz, pani?
    
    — Tak, baronie. Oczywiście Cynthia nasuwa się na jego twardy organ. Wydaje westchnienie. Zaczyna poruszać swoje piękne ciało. Baron dotyka jej piersi Cynthia dyszy coraz głośniej. Baron wskazuje znacząco palcami prawej dłoni na nadgarstek lewej.
    
    — Rozumiem, jest po dziesiątej.
    
    Hrabina zasłania dłonią usta. Dochodzą razem do szczytu.
    
    Po chwili leżą obok siebie na plecach, na łóżku.
    
    — Baronie?
    
    — Tak, pani?
    
    — Chcę jeszcze raz.
    
    — Pani, chyba już nie mogę.
    
    — Rozumiem, potrzebujesz czasu.
    
    — Wybacz, pani. Już nie mogę.
    
    Kobieta siada na łóżku. Patrzy na barona. Rozgląda się po sypialni.
    
    — Nie widzę nic odpowiedniego.
    
    Spogląda jeszcze raz na barona.
    
    — Wiem. Palce.
    
    — Tak, pani. To jest możliwe.
    
    Blondynka patrzy na jego dłonie.
    
    — Myślę, że możesz wsunąć trzy i będzie dobrze.
    
    Robert całuje hrabinę w usta, dotyka chwilę jej piersi i wsuwa delikatnie trzy palce do jej jamki. Zaczyna ...
«1234...»