-
Człowiek witruwiański (I)
Data: 28.10.2020, Kategorie: człowiek witruwiański, Autor: XXX_Lord
... czas. - Czekaliśmy na Ciebie z resztą zespołu. Jesteśmy w komplecie, pięć osób włącznie ze mną plus Ty jako nasz supervisor. - Będzie w moim zespole? Dobra wiadomość na początek - uśmiechnąłem się w duchu. Perspektywa pracy z Ruskiem wyglądającym jak cyngiel mafii nie była zbyt zachęcająca. Słowo supervisor wymówiła z twardym er, podobało mi się w jaki sposób akcentowała spółgłoski. - Jesteś zmęczony? Jeśli tak to możesz od razu jechać do hotelu, masz rezerwację na dzisiaj, a jutro pokażę ci apartament, który firma dla Ciebie wynajęła. - Nie jestem aż tak zmęczony, żeby iść od razu spać - odparłem - zwłaszcza, że mamy piątek i jutro nie pracujemy. Co z resztą zespołu? Możemy ich ściągnąć na małą imprezę zapoznawczą? - Są chyba w domach, ale nie powinno być problemu z ich złapaniem. Daj mi chwilę. Odeszła na bok i zaczęła dzwonić. Patrzyłem, jak chodzi wzdłuż krawężnika w tą i z powrotem. Elegancka, granatowa marynarka rozchylała się w rytm jej kroków ukazywała pod spodem białą koszulę, miała na sobie również granatowe spodnie uprasowane w kant i czarne pantofle na dość wysokich szpilkach. Bizneswoman w pełnej krasie. - Ma klasę - byłem pełen podziwu. Zakończyła rozmowę i wróciła do mnie. - Tak się szczęśliwie składa, że wszyscy są w domach i nie mają na dzisiaj planów. - Super - ucieszyłem się - Jedźmy w takim razie do hotelu, odświeżę się nieco i możemy ruszać w miasto. Zamierzałem machnąć ręką na taksówkę, ale Nadia złapała mnie za dłoń. ...
... Ciepły dotyk jej palców był bardzo, bardzo przyjemny. - Przyjechałam po Ciebie samochodem, chodźmy - z żalem poczułem, jak jej palce puszczają moje. Srebrna Kia czekała na nas na lotniskowym parkingu. Chciałem prowadzić, ale Nadia ponownie mnie powstrzymała: - Pamiętasz, że tutaj obowiązuje ruch lewostronny? Kompletnie wyleciało mi to z głowy! - Pozwolisz, że dzisiaj ja będę szoferem? Są spore korki, a chciałabym zawieźć Cię szybko do hotelu. Zanim się spotkamy muszę jeszcze na chwilę pojechać do siebie. - No dobrze, dzisiaj Ty prowadzisz, ale następnym razem to ja siadam za kierownicą - uśmiechnąłem się mimowolnie. Błysnęła ząbkami i ruszyła z piskiem opon w kierunku wyjazdu. - W trakcie Twojego lotu wysłałam Ci maila z CV naszej piątki. Mamy przynajmniej kilkanaście minut jazdy przed sobą, więc jeśli masz ochotę możesz się teraz z nimi zapoznać. Plik jest zaszyfrowany przez Jacka, hasło dostałeś oddzielnym mailem. Z rosnącym przerażeniem obserwowałem, co Nadia wyprawia za kierownicą. Agresywny styl z dodatkiem lewostronnego ruchu powodował u mnie skoki ciśnienia i gwałtowne podjeżdżanie zawartości żołądka do góry. Dziewczyna kurs na prawo jazdy zdawała chyba u byłego kierowcy Formuły 1, Nigela Mansella. No nic, może jakoś dotrę do hotelu bez zaliczenia dzwona na dzień dobry. Pierwsze CV - Jurij Czernienko. A więc Rusek będzie w moim zespole, hmm. Trzydzieści jeden lat, były biegacz długodystansowy, członek olimpijskiej reprezentacji Rosji, później ...