-
Klaps
Data: 30.10.2020, Autor: LavaZZa197
... podnieceniem. Rozkraczona chciałam go do siebie przyciągnąć gdy jego dłoń zaczęła pieścić moją cipkę. Biodra wyszły naprzeciw jego dłoni i to jak zaczął mnie dotykać, nakręcało mnie coraz mocniej. Rękoma wsparłam się o kanapę, biodrami rysując koła i napierając na jego dłoń. Czekałam kiedy jego place znajdą drogę do mojego spełnienia ale on nie zamierzał mnie tak pieścić, pełną dłonią masował moją mokrą cipkę i co rusz łapał mnie za brodę i szyję i podawał do zlizania mokre palce i krawędź dłoni. Przywarł silnie ustami do moich ust i nagle poczułam ciepło, ból, klask jego dłoni którą centralnie klepnął mnie właśnie tam. - Ej !!!! – okrzyk zgubił się w jego pocałunku i oddechu … Oderwał się od moich ust i swoimi czarnymi oczami przyglądał się, czekając mojej akceptacji. Moje ciało zareagowało wypychając biodra do niego, gdzieś głęboko spod krzyża zaczęło się budzić specyficzny gorąc. Jedną ręką złapałam się z jego kark i wpiłam swoje usta w jego, drugą dłonią podpierając się o kanapę wypchnęłam swoje podniecenie w kierunku kolejnego klapsa, wspinając się stopą na podłokietniku miedzy siedzeniami. Kolejny klaps znów trafił mnie tam i znów ciepło, pomieszane z bólem zaczęło mnie rozpierać. Teraz jęk już nie został zagłuszony jego ustami. Zamknęłam oczy i czekałam na jego dotyk, na nadchodzący orgazm. Pieszczoty dłonią cipki, klapsy którymi celował w moją cipkę doprowadzały mnie do obłędu. - Tak, tak …! – wyjęczałam, wypychając biodra znów do przodu . Jedną ...
... dłonią robił mi przyjemność, drugą trzymał mnie za kark pod włosami masując mocno i czekając na moment gdy okrzyk będzie musiał gasić swoimi ustami. Orgazm przyszedł z taką siłą, że myślałam, że wyrwę mu to siedzenie próbując zacisnąć swoje rozwarte uda. Tak szczerze, nie pamiętam co się działo, ciałem wstrząsnęły skurcze i spazmy przyjemności i wtedy znów go przygarnęłam do swoich ust jęcząc i zapewne trochę krzycząc. Chciałam czuć jego dotyk a wtedy jego palce rozwarły moją mokrą cipkę i zaczęły najpierw delikatnie torować drogę do środka, a następnie żywo pieprząc mnie, podkręcając tempo. Chwilę kiedy jeden orgazm zaczął kończyć się, drugi zaczął potęgować kolejną nadchodzącą falę. Pieprzył mnie aż było słychać wilgoć i uderzenia o ciało dłoni. Kolejny skurcz i rozdygotanie zawładnęło udami, mięśniami pośladków, brzucha. To był podwójny orgazm który wręcz spowodował, że omdlałam na tym siedzeniu. Po chwili usłyszałam. - Żyjesz ? – i ten jego uśmiech, białe zęby szczerzyły się do mnie radośnie – to moje mała niespodzianka dla Ciebie – wtulił się w moje ramiona. - O matko, to było jak trzęsienie ziemi, co Ty ze mną zrobiłeś ? – coś jeszcze chciałam powiedzieć ale słowa nie przeszły przez gardło, ciało jeszcze wstrząsało się po orgazmie. - Ale nie jesteś zła ? – popatrzył na mnie badawczo. - Chciałem tego i jakoś byłem ciekaw czy to polubisz, strasznie mnie to podnieca i uwielbiam dawać klapsy. - Tam ??? - Też. - Jesteś szalony, przecież … - ...