1. Mąż i żona (I)


    Data: 07.11.2020, Kategorie: małżeństwo, BDSM Brutalny sex Autor: MarekDopra

    ... drogę resztę kanapek, których nie chciały. Przyszła po pieniądze do dużego pokoju, a gdy wyciągała je ze swojej portmonetki, Marek znowu spojrzał na nią, jak jej ciało porusza się pod ubraniem i znowu mu wizje wskoczyły do głowy.
    
    Ania w końcu odprawiła dzieci. Poszła do łazienki napuścić sobie wody do wanny i przyszła zapalić do Marka. Zaczęła opowiadać o swoich "problemach" w pracy i jak ją dziś wszyscy denerwują, a Marek przytakiwał, nie za bardzo nadążając za treścią. Jedynie na moment zwrócił uwagę, gdy Ania podrapała się pod bluzką po piersi odsłaniając jej kawałek na chwilę. Potem patrzył na nią, coraz bardziej się zastanawiając, na co ma ochotę. Ania to dostrzegła.
    
    - No co? – zapytała patrząc po sobie, czy czasem nie ma gdzieś plamy lub czegoś w tym stylu.
    
    - A wiesz - Marek zrobił znaczącą pauzę - idziesz się kąpać? Rozbierz się do naga tutaj do tej kąpieli – strzelił ni z tego niż z owego.
    
    - Że co? – na twarzy Ani pojawiło się zdziwienie.
    
    - No tak całkiem do naga. Wiesz... gołe cycki, pupa, cipka. Popatrzę chętnie.
    
    Ania zrobiła na chwilę wielkie oczy. Po czym pokręciła głową, przyłożyła dłoń do czoła Marka i wychodząc do łazienki powiedziała:
    
    - Ale tobie to się roi. Stary a głupi.
    
    Marek pozostał sam w pokoju.
    
    Ania leżała w wannie delektując się ciepłem i pianą. Wracały do niej słowa Marka o tym, by się rozebrała w pokoju i cały czas myślała, że przecież to byłoby niedorzeczne, ale przechodziły ją dziwne ciarki na tę myśl... Zawsze była ...
    ... zwolenniczką partnerstwa w związku, dwojga ludzi na równych prawach, a takie coś całkowicie nie mieściło się w jej światopoglądzie. Nagle drzwi się otworzyły i pojawił się w nich Marek. Podszedł do kranu i zaczął myć ręce. Ania widziała, jak jego wzrok co chwilę pada na jej wystające spod piany fragmenty nagiego ciała. Po chwili zakręcił wodę, jakby miał wyjść, ale odwrócił się i zastygł, patrząc na nią z lekkim uśmiechem.
    
    Oczywiście, że wiele razy widział ją nago, ale to raczej w takich sytuacjach łóżkowych. Ale teraz była inna sytuacja, a on wpatrywał się w nią władczo, jak w swoją własność i jakby zjadał oczyma. Poczuła się lekko speszona i mimowolnie skuliła się.
    
    - No co? – zapytała, patrząc na niego pytająco.
    
    - A - Marek znowu jakby sekundę się namyślał - no wstań. Umyję cię.
    
    Ania zasłoniła się jeszcze bardziej i lekko zarumieniła.
    
    - No chyba dzisiaj z drzewa spadłeś. Na to jest odpowiednie miejsce i pora. Wariat. Idź już lepiej dalej film oglądać.
    
    Marek kucnął, uśmiechnął się do niej i puknął jej delikatnie palcem po nosku:
    
    - A no to mam lepszy pomysł, kotku.
    
    Ania zdziwiła się i zaczęła się zastanawiać, co Marek kombinuje.
    
    - Ale najpierw polowanie na myszkę – powiedział, wkładając dłoń do wody. Znalazła się ona na jej brzuchu i zaczęła podążać w dół. Ania zaskoczona uchyliła się, wiedząc dokąd zmierza i zaczęła się rzucać w wannie, ale Marek nie ustępował. Wijąc się nieporadnie, próbowała zasłonić swe piersi, jednak ku uciesze Marka nie za bardzo ...
«1234...8»