-
Ania i Patryk cz9.
Data: 07.11.2020, Autor: MojeHistorie
Leżałem sam. Kutas sterczał, domagając się pieszczoty. Czułem w ustach smak Patryka. Myślałem o tym, co się przed chwilą stało. Nie żałowałem, bo dla niej zrobiłbym wszystko, ale ogarnęło mnie dziwne uczucie. Niepokój spowodowany faktem, że pociągnęło mnie w tę stronę, ale też dotąd nigdy nie znane podniecenie. Piątek mijał mi samotnie. Ania na uczelni, Patryk wyjechał do rodziców na weekend. "Będę przed 18. Kupić coś?" - wyświetliłem sms od Ani. "Brakuje tylko Ciebie." - odpisałem, w zamian za co dostałem elektronicznego buziaka. Przez cały dzień miałem wielką ochotę na seks. Nosiło mnie i to chyba dlatego, że Patryk wyjechał na weekend. Byłem ciekawy swojego zachowania, gdy będziemy razem w trójkę. W końcu zjawiła się Anna. Przywitałem ją w drzwiach gorącym pocałunkiem. - Nie mogłem się Ciebie doczekać - powiedziałem z uśmiechem. - Nareszcie weekend! I tylko my dwoje - odpowiedziała wieszając mi się na szyi. - Marzy mi się gorąca długa kąpiel - dodała. - Da się zrobić - podniosłem ją za tyłek, wskoczyła na mnie, oplatając mnie swoimi długimi, chudymi nogami. - Jemy? Czy najpierw kąpiel? - zapytałem. - Kąpiel! I relaks - wręcz krzyknęła. Poszła do pokoju, ja zająłem się przygotowaniem kąpieli. Po chwili weszła całkiem naga. Wyglądała obłędnie. Podeszła do lustra i zaczęła zmywać makijaż, wypinając lekko tyłek. Uwielbiałem na nią patrzeć. - Gotowe. - zakomunikowałem, zakręcając kran. Piana prawie wylewała się z wanny. - Yhyy - mruknęła ...
... dalej zmywając twarz. Wyszedłem do kuchni przygotować jedzenie. Gdy skończyłem, zorientowałem się, że minęło dobre pół godziny odkąd była w łazience. - Misiek, chodź tu do mnie! - zawołała. Wszedłem do łazienki. - Pamiętasz, jak pierwszy raz tu wszedłeś? - uśmiechała się. - A Ty, jak trząsłaś się wtedy? - zaśmiałem się. - Wejdź tu do mnie - zaproponowała. Zdjąłem ubranie i wgramoliłem się do wanny. Usiadłem z tyłu za nią, otulając ją ramionami. Zamruczała, wtulając się we mnie. Ręką zacząłem masować jej malutkie piersi. Uwielbiałem je. Prawą ręką zanurkowałem głębiej, szybko znajdując cipkę. - Mmmmm - wymamrotała, gdy tylko zacząłem ją masować. - Nie przestawaj - powiedziała podnosząc lekko biodra. Masowałem jej twardą łechtaczkę, wkładając, co chwilę dwa palce w jej szparkę. Zaczęła delikatnie ruszać bioderkami. Poczułem, że dołożyła swoją rękę, gd palcami byłem w niej. Pracowałem dość mocno, a ona pomagała sobie, masując łechtaczkę. - O taaak - szeptała. - Tego potrzebowałam. Rób tak, jeszcze chwilę. Mmm... Uwielbiam twoje paluszki... Zaraz skończę - szeptała. Gardłowe "achh", wygięcie ciała i zaciśnięcie nóg oznajmiło mi, że moja ukochana doszła. Uwięzieni w uścisku, na w pół leżąc, trwaliśmy tak dobre 10 minut. Ockneliśmy się, gdy woda zaczęła być już tylko letnia. Owinąłem się w ręcznik i poszedłem do kuchni. Ania przyszła za chwilę, w samych tylko stringach. Rozpuszczone, mokre włosy opadały na jej ramiona. Wyglądała ślicznie. Zjedliśmy i ...