-
Ania i Patryk cz9.
Data: 07.11.2020, Autor: MojeHistorie
... przenieśliśmy się na kanapę przed telewizor. Jak zawsze po kąpieli, Ania zaczęła smarować balsamem swoje boskie ciało. Nie trwało długo, gdy do niej dołczyłem, całując każdą jego część, przed tym, jak nawilżałem je mleczkiem. Następnie role się odwróciły. Ania zaczęła balsamować mnie. Tors, ramiona, brzuch. Kutas stał wyprężony. - Podobało ci się? - zapytała dość niepewnie. - Wyglądałeś, jakby ci się podobało. Dziś rano. - dodała. - Tak... - zamyśliłem się. - Czy to źle? - zapytałem, chyba lekko się czerwieniąc. - Absolutnie! Było idealnie - mówiła, bawiąc się moim kutasem. - Uwielbiam, jak faceci tacy są. Myślisz, że jesteś w stanie skusić się na więcej? - spojrzała mi w oczy, jednocześnie jej palce zaczęły pieścić mój odbyt. Jęknąłem. - Z tobą jestem w stanie zrobić wszystko - wymamrotałem. - Z tobą, dla ciebie. Liczysz się tylko ty. - kontynuowałem. - Kocham cię. - spojrzała mi głęboko w oczy. - Jak nikogo nigdy przedtem. Nawet jego. - pocałowała mnie namiętnie. - Poczekaj! - zerwała się i cicho chichrając pobiegła do pokoju. Nie było jej dłuższą chwilę. Fiut pozbawiony pieszczot zaczął opadać. W końcu wstałem i ruszyłem do pokoju. - Co ty tam robisz? - zawołałem. W tym samym momencie wyskoczyła Anka, trzymając w jednej ręce oliwkę do ciała, a w drugiej, przeźroczystego, sylikonowego penisa. Śmiała się wyraźnie podniecona. - Chcę cię rozdziewiczyć - aż podskoczyła zadowolona. - Chodź - pobiegła w stronę kanapy. Obszedłem ją od tyłu, ...
... złapałem w pół i rzuciłem na kanapę. Jedną nogę oparłem na brzegu, drugą stałem na podłodze, w lekkim rozkroku. Anka wśliznęła się pode mnie i zaczeła lizać mi jądra i odbyt. - O taak... - zasyczałem, trzepiąc sobie. - Poczekaj, nie tak. Siadaj - zarządziła. - Na samym brzegu, nogi szerzej. O właśnie - pochwaliła mnie, gdy wykonałem jej polecenia. Siedziałem na krawędzi kanapy, prawie leżałem, z nogami szeroko. Ania usiadła pomiędzy nimi i znów zaczęła lizać mi odbyt. Jej malutki języczek szybko i zwinnie otaczał moje oczko. Czułem, jak palcami rozsmarowuje ślinę, delikatnie próbując włożyć co chwilę paluszek do środka. - Odpręż się - powiedziała. Poczułem jak na kutasa wylewa zimną oliwkę do ciała. Powoli go masuje, schodzi do jąder i tyłka. Z oliwką już za pierwszym razem wchodzi palcem w odbyt. Mój fiut jest naprężony do granic, jakby chciał się rozerwać. Jedną ręką masuje penisa i jądra, palec drugiej penetruje mi tyłek. Jedyne co czuję to błogość. Kiedy przestaje mnie pieścić, otwieram oczy i widzę, jak oblewa żelowego dildosa oliwką i rozsmarowuje ją dokładnie po całej jego długości. Zaczyna jeździć jego końcem po mojej dziurce. - Rozluźnij się... Kocham Cię - szepcze czule. Zginam nogi w kolanach i unoszę do góry, by miała lepazy dostęp. Zaczyna go wciskać. Jest ciężko. Czuję jej język na jądrach i wciskany na siłę penis. Nie jest to przyjemne, choć wszedł dopiero mały odcinek. - Poczekaj - szepczę jej, czując wyraźny ból. - Powoli - proszę po ...