1. Wiejskie wakacje Marty - dziadek i…


    Data: 17.11.2020, Kategorie: pończochy, duże cycki, striptiz, różnica wieku, Autor: historyczka

    ... w piczkę nauczycielki, przy tym próbował nie wydawać zbyt głośnych jęków. Piotrek miał o wiele łatwiej i już grymasił twarz, będąc na progu kolejnego tryśnięcia.
    
    Paluszek przyspieszył, zgrabnie naśladując ruchy frykcyjne w ostatniej fazie. Wyglądało to, jakby dzięcioł wydziobywał dziuplę… Tak jak dziób ptaszka znika w dziurce i się pojawia, tak pracowały paluszki.
    
    - Aaaaa aaaaaa aaaaa! – Jęki kobiety, jeszcze głośniejsze, zdradzające przeżywaną ekstazę, przeszły w stękanie.
    
    „Jezu! Ale wariatka ze mnie! Wariatka?! Raczej... dziwka. Choć nie wiem, czy zawodowa dziwka odegrałaby to tak podniecająco...? Prawada, panowie?! Czyż nie zgrabnie zagrałam stosunek? Czyż nie mistrzowsko odgrywam orgazm?!”
    
    Każdy z obu mężczyzn myślał tylko o jednym - że to on pragnął być w niej i to w niej kończyć, niestety było inaczej i tak Piotrek kończył znów na jej majtkach, ochlapując do tego strumieniem nasienia parapet. Staszek trysnął zaś na płot z jękiem, jaki nieco głośniej wydarł się z jego ust. Patrzył jeszcze z wyrazem spełnienia na jej szparkę, nie mogąc wyjść z wrażenia. Przecie, niedawno co przyjechała, a już zafundowała takie widowisko. Teraz był pewny, że następnej okazji nie przepuści, tym bardziej że kolejna mogła być, w jego nieśmiałym marzeniu tą, gdzie to on wepcha palce, a może nie tylko palce...
    
    Marta przez moment pozostawała w tym stanie, w bezruchu.
    
    Nie ruszała spódnicy, która nadal pozostawała zadarta, nie ruszała nogami, pozostawiając je rozłożone na ...
    ... boki.
    
    Wyglądała, jakby była totalnie wykorzystana.
    
    "Boże!Co ja robię?! Powinnam czmychnąć czym prędzej do chaty! A tymczasem... zostawiam zadartą kieckę, żeby mogli oglądać moją nagą piczę... Ach... Niech wyobrażają sobie, jak się przezentuję, gdy zostałam do imentu wyeksploatowana... wręcz - zajeżdżona..."
    
    Młody wreszcie ubrał spodenki i zszedł na dół, trzymając w ręku jej stringi. Nie wiedział co z nimi zrobić. Odwiesić? Ostatecznie spodziewał się, że po takim widowisku, sąsiadka wróci pewnie do domu, na co liczył, bo mógłby je sam odwiesić niepostrzeżenie, oblepione jednak i z wyraźnymi śladami...
    
    Staszek schował penisa do spodni nie patrząc nawet na to, jak po płocie spływało jego nasienie. Nie odchodził jednak, gapiąc się na nią do samego końca, jakby bał się, że już więcej nie skorzysta.
    
    Po dłuższej dopiero chwili, Marta powoli zebrała się. Poprawiła majtki, wstała, ułożyła spódniczkę.
    
    Udając, że nie dostrzega Staszka, jakby sama do siebie powiedziała:
    
    - Czas odpocząć... najlepszy sposób, to poopalać się.
    
    Po czym poszła do domu przebrać się i już po chwili była w sadku z kocem, ubrana w kostium kąpielowy.
    
    Ułożyła się dokładnie na wprost kępy krzaków, jakby celowo prokurując mężczyznom doskonałe miejsce do jej podglądania.
    
    Staszek złapał za szklankę i wrócił na moment do domu, Piotrek wyszedł i widząc, że nikt nie patrzy, podrzucił na powrót skradzioną bieliznę. Po drodze, idąc, ujrzał ją ponownie, w stroju kąpielowym, co podnieciło go znów, nie ...
«12...789...21»