-
"Ukarana"
Data: 19.11.2020, Autor: Tygryseeek
To był wieczór jak każdy inny. P pracował na laptopie do późna, a K już spała po ciężkim dniu pracy. W okolicach godziny 1 w nocy P położył się spać. Jak zawsze przed snem całował K w usta mówiąc jak bardzo ją kocha i życząc słodkich snów, K odpowiadała tym samym i zasypiała bezpiecznie, wtulona w ramiona swojego Ukochanego. Tym razem jednak było inaczej, bo K została wyrwana ze swojego uroczego snu. - Moje sny były słodkie ale mnie obudziłeś Kochanie - wyszeptała kładąc głowę na Jego ramieniu. - A co takiego Ci się śniło Skarbie? - zapytał z zaciekawieniem P. - Pamiętasz jak kiedyś ukarałeś mnie za to, że założyłam majteczki do stroju jaki mi wybrałeś? To było bardzo przyjemne i może kiedyś to powtórzymy nie tylko w moich snach? - odpowiedziała delikatnie drżącym z malutkiego podniecenia głosem. - Pomyślę nad tym, a teraz już śpij, bo rano nie wstaniesz do pracy. - pocałował ją ostatni raz i oboje zasnęli. Minęło kilka dni, a może tygodni. Z racji ogromnego nakładu pracy jaki oboje mieli nie było czasu na wspólne chwile razem. Zbliżały się walentynki i uznali, że to dobra okazja do spędzenia wieczoru we własnym towarzystwie. K zarezerwowała stolik i wybrała odpowiedni strój na tą okazję. Koronkowe czarne stringi, pończochy samonośne, obcisłe, skórzane czarne spodnie oraz białą koszulę. Ale nie taką zwykłą. miała rozpinany dekolt i była z bardzo cienkiego i prześwitującego materiału. Głębokość dekoltu ukazywała jej zaokrąglone piersi, a przez materiał dość ...
... wyraźnie widoczne były sterczące sutki. Do tego delikatny makijaż oraz wyprostowane i rozpuszczone włosy. Ubrała czarny kardigan żeby ukryć ten mały szczegół jakim był brak stanika i czekała już tylko na swojego Lubego, który niebawem miał wrócić z pracy. P wrócił do domu dość późno i miał czas tylko na to, żeby się szybko przebrać i wyjść, bo rezerwacja stolika ważna była tylko przez 15 minut. Ubrani i szczęśliwi, że mogą wreszcie spędzić wieczór razem wyszli z domu. Dotarli do klubu i zajęli zarezerwowany wcześniej stolik. Mimo obaw K o miejsce okazał się być to stolik pod ścianą z dwoma niskimi fotelami. Zamówili drinki, jedzenie i usiedli. K zdjęła sweterek, a oczom P ukazał się jej biust. Niby miała koszulę ale zbyt wiele nie ukrywała, wręcz przeciwnie, seksownie ukazywała walory jej jędrnych piersi. P sięgnął ręką i rozpiął ostatnie dwa guziki znajdujące się gdzieś poniżej mostka K. - Tak lepiej - rzucił P i mocniej rozchylił jej dekolt w taki sposób aby widzieć chociaż jedną pierś prawie w całości. K przysunęła swój fotel bliżej Ukochanego tak aby mieć Jego krocze na wyciągnięcie ręki i delikatnie masowała. Nie przestawała nawet gdy do stolika podchodziła kelnerka i donosiła kolejne drinki. Gdy tylko czuła jak penis P zaczyna się podnosić próbowała go złapać w dłoń. Żadne z Nich nie czuło się skrępowane. Lubili bardzo ten lokal, bo miał swój klimat oraz osobne pomieszczenie, w którym znajdowała się palarnia. Aby zapalić musieli przejsć przez całą długość sali, ...