1. "Ukarana"


    Data: 19.11.2020, Autor: Tygryseeek

    ... oparła się na łokciach i z lekkim uśmiechem patrzyli sobie w oczy. P miał przed sobą idealny widok. Podziwiał przez chwilę nagie piersi swojej Pani, jej długie zgrabne nogi odziane już tylko w pończochy z koronkowym wykończeniem, a do tego czarne koronkowe stringi z czerwonymi dodatkami. Ten widok Go podniecał i jego penis domagał się uwolnienia. Podniósł się, rozebrał do naga i stanął tak między nogami K. Złapał ją za rękę i podciągnął aby usiadła, położył dłoń na Jej głowie, wziął sztywnego już penisa w drugą dłoń i chciał aby Mu obciągnęła.
    
    - Nie Kochanie, najpierw musisz iść się umyć, bo nie miałeś na to czasu wcześniej. - stanowczo i z lekkim chłodem powiedziała K odsuwając się.
    
    - Słucham?? - odpowiedział P, w jego głosie było słychać złość.
    
    - Dobrze słyszałeś co powiedziałam, nie będę się powtarzać. - po tych słowach K już wiedziała, że tego wieczoru spotka ją zasłużona kara.
    
    P złapał ją w pasie i stanowczym ruchem odwrócił na brzuch rzucając na środek łóżka, chwycił za biodra i podniósł tyłek do góry. Klęcząc na kolanach i podparta na zgiętych rękach dostała dwa mocniejsze klapsy w tyłek, jęknęła i poczuła jak piekący ból rozchodzi się po jej pośladkach. Wraz z bólem czuła również ogromne podniecenie.
    
    - Nie będziesz mi mówić co mam robić! A teraz nie waż się ruszyć. - Stanowczo rzucił P po czym otwarł szafę, coś z niej wyciągnął i poszedł do kuchni. Po chwili wrócił, złapał K za jedną rękę i położył jej na plecach, z drugą zrobił to samo więc była ...
    ... zmuszona przyłożyć policzek i barki do łóżka, żeby zapewnić sobie podparcie. Związał jej ręce w nadgarstkach krawatem, to samo uczynił ze stopami. Podciągnął K tak aby usiadła na swoich łydkach i założył jej czarną karnawałową maseczkę na oczy, zdjął z łóżka przerzucił przez swoje ramię i wyniósł do kuchni, gdzie na blacie czekał na Nią przyssany gumowy penis. P przejechał palcami po cipce K upewniając się, że jest mokra, roztarł soki po wargach i powoli posadził K nabijając ją na sztucznego kutasa. Upewnił się, że wszedł cały i kolejny krawat przewiązał przez uchwyty górnych szafek, pomiędzy którymi znajdowała się szyja K ale tak żeby nie zrobić krzywdy. Kuchnia była dość wąska więc jej stopy bez problemu dotykały kaloryfera. P wykorzystał ten fakt i przywiązał jej stopy na szerokość czterech żeberek.
    
    - Ty chyba sobie jaja ze mnie robisz??!! - krzyknęła oburzona K - Chyba nie masz zamiaru tak mnie tu zostawić??!! Oszalałeś?? - P nie odezwał się słowem, ze stoickim spokojem odsłonił firankę z okna, podszedł do K pocałował namiętnie, palcami mocno i szybko masował łechtaczkę doprowadzając ją w chwilę do orgazmu, zapalił światło i wyszedł z kuchni. Nie obchodził Go fakt, że pod ich oknem stała jakaś para i chyba się kłóciła.
    
    - Siedzisz tu za karę i czekasz grzecznie aż się umyję, bo tego właśnie chciałaś! Czyż nie?? - rzucił stanowczo i poszedł do łazienki.
    
    K czuła ogromne skrępowanie tą sytuacją, za wszelką cenę próbowała zakryć swoją cipkę zaciskając kolana, spuściła głowę ...