-
"Ukarana"
Data: 19.11.2020, Autor: Tygryseeek
... i włosami chciała zakryć twarz i piersi. Targały nią ogromne emocje, czuła strach, wstyd, a za chwilę podniecenie i rosnącą powoli pewność siebie, a także wkurzenie. - Jak tak mogłeś?? Ja tu nie wytrzymam, proszę zabierz mnie stąd albo chociaż zgaś światło!! Słyszysz mnie??!! Wal się kurwa!! - po tych słowach uznała, że szarpanie się nie ma sensu więc zamknęła oczy, oparła głowę o szafkę i tak jak chciał grzecznie czekała. Po paru minutach P wrócił do swojej Ukochanej równie nagi. Wszedł między jej nogi i zaczął pieścić piersi, ugniatał dłońmi, przygryzał sterczące sutki i całował je namiętnie. Po chwili jedną dłoń przesunął na jej szyję, a drugą zjechał w dół i pieścił łechtaczkę. Podniósł głowę znad piersi i pocałował K w usta. - Sama wspominałaś, że dawno nie było żadnej kary i chciałabyś żebym znów to zrobił, tak więc to była Twoja kara, za to że odmówiłaś mi lodzika i kazałaś iść się umyć. Sądząc po tym jak bardzo jesteś mokra jednak Ci się podobało. - powiedział z odrobiną czułości w głosie, usiadł na krzesełku i zabrał się za lizanie łechtaczki. Najpierw powoli i delikatnie pieścił ją językiem, potem ssał i leciutko podgryzał doprowadzając K do kolejnego orgazmu. Czuła ulgę, że jest już z Nią i jednocześnie ogromną rozkosz i rosnące pożądanie. Wiła się i jęczała, a ruchy jej bioder wzmagały te uczucia, ponieważ nadal miała w swojej cipce gumowego penisa. Była coraz głośniejsza i pełna rządzy porządnego pieprzenia. - Zabierz mnie stąd i zerznij!! Błagam!! - ...
... wykrzyczała K. P szybko rozwiązał krawaty, podniósł K z blatu posadził na swoich biodrach i wyniósł z kuchni. W drodze do pokoju agresywnie przygniótł ją do ściany na korytarzy i wszedł w nią jednym pewnym ruchem. Całowali się szaleńczo i namiętnie. K obejmowała nogami biodra Ukochanego i dociskała do siebie żeby wchodził w nią głębiej i mocniej. W szale namiętności drapała Go po plecach i szarpała za włosy, a On co rusz gryzł jej szyje. Trafili w końcu do sypialni. P rzucił K na łóżko, odwrócił na plecy i szarpnął za biodra, żeby podniosła tyłek do góry. Krótką chwilę przyglądał się jej mokrej od soków cipeczce, wymierzył kilka mocnym klapsów, złapał w pasie i wszedł w Nią bez zastanowienia. Wysuwał się powoli i wpychał swojego sztywnego i twardego penisa z impetem do samego końca. Raz za razem i coraz mocniej i szybciej. Z każdym kolejnym posunięciem K jęczała i krzyczała z rozkoszy jaką jej dawał tego wieczora. P położył dłonie na pośladkach K, rozsunął je i wsunął kciuk w jej dupkę i poruszał nim równie intensywnie. - O tak!! - wydyszała K - rżnij mnie i nie przestawaj!! - w tym momencie zaczęła pieścić swoją łechtaczkę. Pieprzyli się bez opamiętania, dziko i ostro. P co jakiś czas wymierzał jej mocne klapsy w tyłek i ściskał go. Po dłuższej chwili takiego rżnięcia P wyszedł z cipki, jednym ruchem rzucił K na bok, uklęknął przy jej twarzy, złapał za głowę i wsadził jej swojego penisa w usta po same jądra. Przytrzymał kilka sekund i wyciągnął i znów wsadził. Posuwał ...