-
"Ukarana"
Data: 19.11.2020, Autor: Tygryseeek
... idąc między stolikami K czuła na sobie ukradkowe spojrzenia obcych facetów były one skupione głównie na Jej piersiach, które lekko poruszały się w rytm kroków. Dochodząc do drzwi P zwrócił uwagę na jednego z nich jak patrzył pożądliwie na Jego Panią. W końcu się zreflektował upomniany przez swoją towarzyszkę i w chwili gdy mieli przekroczyć próg P złapał z Nim kontakt wzrokowy, uśmiechnął się i złapał K za tyłek mocno ściskając pośladek. Zaskoczona K zareagowała śmiechem i wyszli z sali. Przeszli przez krótki korytarz i weszli do palarni. K usiadła na barowym krześle w głębi pomieszczenia przy oknie, a P odpalił jej papierosa. Trzymał zapalniczkę w palcach i końcówką delikatnie przejechał wzdłuż jej szyi aż do piersi. Odsłonił jedną, sutek był twardy i sterczący z chłodu jaki wpadał przez uchylone okno, odsłonił drugą i przez chwilę wpatrywał się w te sztywne sutki. Korzystając z okazji, że byli tam sami przybliżył się do nich i zaczął je delikatnie drażnić językiem i lekko podgryzać. - Co Ty wyprawiasz?? Przecież ktoś może tu wejść! - wyszeptała trochę speszona ale w głębi nie chciała aby przestawał. Kiedy podniecenie rosło na palarnię weszła mała grupa ludzi, P jakby nigdy nic zasłonił piersi K i pocałował ją w szyje. Sięgając po papierosa spojrzał tylko gdzie usiedli i pewny, że jedyne co widzą z drugiego końca sali to Jego plecy, stanął przy boku K, w prawej ręce trzymał papierosa, a lewą sięgnął do jej spodni. Powoli rozpiął guzik i zamek i wsunął dłoń do środka. K ...
... poczuła zimne palce przy swojej łechtaczce, westchnęła cicho i poczuła jak przyjemny dreszcz przeszył jej ciało. Masował ją okrężnymi ruchami przyciskając od czasu do czasu. K rozchyliła nogi dając tym samym pozwolenie na zejście palcami niżej, tak też P uczynił. - Ależ Ty jesteś morka! Podoba Ci się, że ktoś może nas przyłapać? - powiedział P ściszonym głosem z zadziornym uśmiechem na twarzy. - Nie przestawaj jeszcze, proszę. - wyszeptała K odpalając kolejnego papierosa. P nie miał zamiaru przestawać wręcz przeciwnie. Wsunął dłoń głębiej i chłodne jeszcze palce znalazły się w cipce K. Czuła ten chłód, a w kontakcie z jej ciepłym wnętrzem przyjemność była jeszcze większa. Z każdym kolejnym ruchem traciła kontakt z rzeczywistością i poddawała się tej rozkoszy. P skończył palić już jakiś czas temu ale widok, gdy K przygryza swoje wargi aby nie wydać z siebie żadnego dźwięku mimo rosnącego podniecenia, był zbyt interesujący. Wykonał jeszcze dwa mocniejsze ruchy i pozwolił aby K skończyła palić. Gdy emocje opadły wrócili na salę. Zajęli swoje miejsca zamówili po jednym drinku i zgodnie uznali, że czas wracać do domu. Dopili trunki, P uregulował rachunek i spacerkiem wrócili do siebie. K usiadła na brzegu łóżka i zaczęła się rozbierać, a P usiadł w swoim fotelu, najpierw zrzuciła koszulę, następnie rozpięła spodnie i wyciągnęła nogi w kierunku Ukochanego. Złapał za nogawki i jednym pewnym ruchem ściągnął z Niej spodnie i rzucił za siebie. Opuściła nogi powoli na podłogę, ...