-
Poznawanie siebie - gorący dzień w pracy cz.2
Data: 01.12.2020, Autor: Verdon
... tak samo, jak Alan jej cipkę. Rytmiczne ruchy z obu stron sprawiły, że kobieta odpłynęła. Co to była za rozkosz! Dwie pokaźne pały wchodzące w nią z obu stron! Nie minęło kilka minut, a Klaudia poczuła zbliżający się orgazm. Szybko obróciła się na plecy, tak by Maks mógł zająć się jej piersiami. Sama przy tym wszystkim masowała swoją łechtaczkę. Tak mokra nie była jeszcze chyba nigdy w życiu. Penis Alana dosłownie pływał w jej sokach. Poza tym, co tylko dodatkowo ją podnieciło, w tej pozycji jeszcze nigdy nie robiła nikomu loda. Jej głowa zwisała bezwładnie do góry nogami na krawędzi stołu. Najważniejsze jednak było, że wciąż miała w ustach potężnego kutasa. Maks po kilku ruchach eksplodował. Klaudia nie była w stanie wszystkiego połknąć. Sperma spływała jej po policzkach, zalewała oczy, lepiła włosy. To, wraz z wciąż pracującym w jej cipce Alanem sprawiło, że i ona wybuchnęła. Czuła się jak zwykła kurwa, zalana potokiem spermy, a mimo to wciąż posuwana. Wygięła się w łuk i wydała przeraźliwy pisk. To musiała słyszeć co najmniej połowa firmy. To jednak nie było teraz ważne. Po chwili doszedł także Alan, który zdążył z niej wyjść, by spuścić się na jej twarz. Klaudia przyjęła wszystko z wdzięcznością, leniwie rozsmarowując nasienie, od czasu do czasu oblizując uwodzicielsko palec. - I co? Nadal uważacie, że ze mnie taka szara myszka? - spytała Klaudia. Po prawdzie bardziej niż przed chłopakami, chciała udowodnić przed sobą, że nią nie jest. - A skąd, jesteś najgorętszą suczką, jaką przyszło nam poznać! - zapewnił Alan. "Najgorętsza suczka" - pomyślała kobieta. Tak, tak właśnie chce o sobie myśleć. Hamulce puściły. Teraz chciała jednak jeszcze więcej. Już nie mogła się doczekać kolejnej okazji.