1. Angelika


    Data: 08.02.2021, Kategorie: sexual fiction, młodzi, pragnienie, delikatnie, Autor: darjim

    To był sobotni wieczór. Położyłem się do łóżka przed godziną dwudziestą trzecią. Nie zasnąłem jednak od razu. Zawsze przed snem odtwarzam sobie przeróżne, nasycone ostrym, perwersyjnym, niezwykle wyuzdanym seksem kolorowe migawki. Odtwarzałem je sobie aż do znudzenia. Tak było i teraz.
    
    W końcu jednak udało mi się zasnąć. Chyba...
    
    Niby spałem, ale jednak rejestrowałem każdy odgłos który rozlegał się dookoła mnie. Gdzieś tam przejechał samochód, zaszczekał pies. Wszystko to dochodziło do moich uszu. Nagle usłyszałem ciche kroki na korytarzu, a po chwili dźwięk poruszanej klamki w drzwiach i skrzypnięcie ich samych.
    
    Po chwili ktoś stanął tuż przy moim łóżku.
    
    - Darek... Darek... Śpisz? - usłyszałem cichy szept.
    
    Bez wątpienia należał on do Angeliki. Miałem szczery zamiar odezwać, ale przestraszyłem się, że mój głos może spowodować opuszczenie przez nią mojego pokoju. No, bo skoro nie śpię...
    
    Milczałem więc leżąc w pozycji horyzontalnej na łóżku. Angela podeszła bliżej i przyglądała się z ciekawością mojej postaci.
    
    - Darek... Mogę dzisiaj spać z tobą? - spytała chociaż nie wiem po co.
    
    Przecież spałem. To znaczy: teoretycznie spałem. Cisza z mojej strony była więc, jak najbardziej uzasadniona i trwała nieprzerwanie.
    
    Angelika ostrożnie wślizgnęła się do łóżka i przykryła kołdrą. Była odwrócona do mnie tyłem. Dopiero teraz nieco się przestraszyłem całej tej sytuacji.
    
    Mam bowiem taki zwyczaj, że sypiam całkiem nago. Moja skóra jest moją piżamą.
    
    Jej ...
    ... bliskość wpłynęła na to, że bardzo się podnieciłem.
    
    Leżałem więc obok, maksymalnie podniecony i wpatrzony w biel sufitu. Przeróżne myśli wkradły się do mojej głowy, a każda była bardzo wyuzdana i przepełniona nie skrępowanym z seksem. Pomyślałem sobie, że skoro już tak jest, że Angelika leży tuż obok, to powinienem skorzystać z nadarzającej się okazji, by przeżyć wraz z nią upojne chwile.
    
    Coś jednak mnie otrzymywało. Nie wiem co to dokładnie było. Z pewnością obawa, że mogę zostać odtrącony. Tego absolutnie nie chciałem.
    
    Od dawna marzyłem o Angelice. Od dawna pragnąłem jej i chciałem zdobyć, jak mężczyzna zdobywa swoją kobietę. To było moim niespełnionym marzeniem.
    
    Nagle zdecydowałem.
    
    Niech się dzieje co chce. Wóz albo przewóz. Albo tak albo nie. Innego wyjścia nie było. Gdybym chociaż nie spróbował, to nie mógłbym spojrzeć na swoje odbicie w lustrze.
    
    No, dobra...
    
    Z tym patrzeniem w lustro, to była przesada, ale byłbym wielką pipą...
    
    Odwróciłem się w jej stronę. Objąłem ją i przylgnąłem całym ciałem do jej pleców. Ona od razu poczuła, że jestem całkiem nagi. Nie było innej możliwości. Od razu musiała poczuć mojego wzwiedzionego penisa na swoich plecach.
    
    Zaraz potem położyłem swoją dłoń na jej piersi. Dopiero teraz drgnęła pod tym dotykiem.
    
    Mogłem mieć tylko nadzieję, że sprawił on jej dużo przyjemności.
    
    Moja dłoń była ciepła i delikatna, więc chyba przyjemnie było ją czuć na ciele. Taką miałem przynajmniej nadzieję...
    
    Angela była już na tyle ...
«1234...10»