-
Angelika
Data: 08.02.2021, Kategorie: sexual fiction, młodzi, pragnienie, delikatnie, Autor: darjim
... dużą dziewczynką i z pewnością dawno zauważyła, że pewne części jej ciała poddane delikatnej stymulacji, dawały niesamowite odczucia, których wcześniej nie znała. Te impulsy powinny być już znane, więc z prawdziwą przyjemnością mogła się im poddać. A jeśli nawet byłyby tajemnicą, to bardzo chętnie ją przed nią odsłonię. Jeżeli tylko była ciekawa tych doznań, to wszystko powinno pójść po mojej myśli. - Co robisz, Darek? - spytała szeptem. - Nic - odpowiedziałem - przepraszam - dorzuciłem cofając swą dłoń. - Nie. Nie o to chodzi, tylko... - zawiesiła głos. - Tylko co? - postanowiłem dopytać. - Nic, nic... - jej odpowiedź była bardzo szybka. Przez chwilę milczeliśmy. Oboje chyba nie wiedzieliśmy jak poprowadzić dalszą rozmowę. - Boję się - usłyszałem jej głos. - Ja też, ale bardzo tego pragnę. - Ja też, ale boję się... Znowu zapadła chwila milczenia. - Może nie powinniśmy? Hmm... Może tak i było. Może nie powinniśmy. Z drugiej strony jednak... Skoro tak, to po jaką cholerę przyszła w środku nocy, wlazła mi do łóżka? Czy tylko po to, aby odegrać tą scenkę rodem z japońskiego anime, do którego zawsze czuła wielki sentyment i oglądała każdy odcinek przeróżnych seriali pojawiających się w sieci. Ja też lubiłem japońską sztukę rysowania, ale byłem ukierunkowany raczej na hentai. O co tu więc chodziło? Odsunąłem się od Angeli i położyłem na plecach. Wszystko wróciło więc do punktu wyjścia. I kiedy tak leżeliśmy w milczeniu, ...
... przypomniałem sobie inną scenkę, której byłem świadkiem. Scenka rozegrała się kilka tygodni temu. A było tak: Wieczorem wyszedłem na podwórko, aby jeszcze zapalić sobie przed snem. W domu starałem się nie kurzyć. Co innego na świeżym powietrzu. W pokoju na parterze, który zajmowała Angelika, paliło się delikatne światło nocnej lampki. Skończyłem palić i zgasiłem niedopałek. Nie wiem sam, dlaczego podszedłem do okna i zerknąłem do wewnątrz. Coś mnie poprostu podkusiło i... Nie mogłem uwierzyć w to, co zobaczyłem. O, ja pierdzielę. To... To było takie... Takie... To było takie niezwykłe, piękne, wspaniałe, cudowne, niesamowite, niewyobrażalne, genialne, boskie, epickie... Nie znajdowałem słów, aby dokładnie określić to, czego byłem świadkiem i tego, co się ze mną działo w tej chwili. Ten widok powodował drżenie każdej żywej cząstki mego ciała. Patrzyłem na to zjawisko z policzkiem prawie przyklejonym do szyby. Ono było tak niesamowicie podniecające, że mój mały prawie natychmiast dostał wzwodu. Uszy zapłonęły mi z gorąca. Zacząłem dygotać z emocji. Byłem spocony, szybko oddychałem a moje podniecenie było wręcz monstrualne. Jakoś tak machinalnie wsunąłem dłoń za materiał majtek i zacisnąłem ją na swoim członku. Było to trochę niewygodne. Wewnątrz było ciasno i nie miałem dużych możliwości manewrów. Rozejrzałem się uważnie wokół. Dookoła panował późnowieczorny mrok. Wokół mnie nie było nikogo. Latarnie oddalone były o kilkanaście metrów stąd, a ...