1. Angelika


    Data: 08.02.2021, Kategorie: sexual fiction, młodzi, pragnienie, delikatnie, Autor: darjim

    ... podobały. Ta także.
    
    Wpatrywałem się w zdjęcie z zachwytem i ciekawością. Pierwszym skojarzeniem, które zawsze przychodziło mi na myśl, gdy patrzyłem na jakąś cipkę, była broszka.
    
    I ta mistyczna broszka pokazana była prawie, jak w podręczniku anatomii.
    
    Różowiutkie sromowe były jak brama zapraszająca wszystkich do środka. Dalej, wargi sromowe mniejsze i głęboki korytarz prowadzący do środka. Nad nim ujście cewki moczowej, a jeszcze wyżej niewielki diamencik - łechtaczka.
    
    No, miodzio, po prostu miodzio.
    
    Widok tej piczki na ekranie mojego smartfona naprawdę bardzo mnie rozczulił.
    
    Dodatkowo autentyczność tej fotki bardzo mnie pobudziła. Poczułem rosnące podniecenie. Zaraz też, niemalże automatycznie, chwyciłem w garść swojego prężącego się członka. Zupełnie tak, jakbym chciał utrzymać go na wodzy, bo zaczął się niebezpiecznie wyrywać do przodu.
    
    Chwilę zastanawiałem się kto mógł przesłać mi taką fotkę? Numer był całkowicie nieznany. To mógł być głupi żart i to było najbardziej prawdopodobne.
    
    Żart albo jakaś pomyłka i to nie ja miałem być odbiorcą. Cholera wie, jak było w rzeczywistości.
    
    Chwilę zastanawiałem się co zrobić, ale w końcu postanowiłem ograniczyć się do wysłania sms-a:
    
    "Fajna cipka. Ale kto ty jesteś?"
    
    Odpowiedź przyszła szybko i brzmiała:
    
    "Twoim snem."
    
    Zastanowiło mnie to jeszcze bardziej.
    
    Śniłem o wielu pięknych kobietach. Zarówno tych niedostępnych, jak i tych, które mnie otaczały. Sporo ich było. A w szczególności ...
    ... Angela.
    
    Która z moich koleżanek mogła wykazać się taką fantazją i odwagą?
    
    Nie mogłem absolutnie żadnej dopasować. Jeżeli oczywiście kobieta była autorką tego mms-a.
    
    Po chwili przyszła następna wiadomość multimedialna. Zdjęcie było jednak dużo bardziej subtelniejsze.
    
    Wykonane z wysokości brzucha. Widać na nim było wygolony wzgórek łonowy oraz fragment kobiecych nóg.
    
    "Może teraz Ty pokażesz mi swoje atuty?" - brzmiał podpis pod nim.
    
    Noo...
    
    Zaczynało się robić grubo.
    
    Przez moment biłem się z myślami, ale w końcu ochota na przeżycie czegoś ciekawego, zwyciężyła.
    
    Zsunąłem swoje slipy. W lewą rękę ująłem ponownie swojego penisa i wykonałem zdjęcie. Wysłałem je zaraz, aby nie rozmyślić się w międzyczasie.
    
    Ze swojego członka byłem bardzo zadowolony i można powiedzieć dumny.
    
    Prawie dwudziesto centymetrowy drąg sterczał dumnie poniżej brzucha. Był ładnie zbudowany, kształtny i budził pożądanie w kobietach. Wiele z nich marzyło, aby ten organ znalazł się w ich gorących i mokrych cipkach albo w ustach. Tak przynajmniej sądziłem.
    
    Odpowiedź przyszła po chwili.
    
    "Masz bardzo fajnego ptaszka."
    
    "Twoja myszka jest także niczego sobie. Bardzo mi się podoba." - odpisałem.
    
    "Dziękuję. To bardzo miłe z Twojej strony."
    
    Normalnie, pełny Wersal.
    
    Miałem nadzieję, że po drugiej stronie, rzeczywiście była dziewczyna, a nie podszywający się pod nią jakiś nienapasiony erotycznie facet, zorientowany na przedstawicieli własnej płci. Wariatów i oszołomów nie brakowało. ...