-
"Czlowiek", akt 3: "Potrzask" (2/3)
Data: 04.03.2021, Kategorie: Inne, Autor: Michalina Korcz
Zastanowiłem się, czy ta tłusta pizda ma tylko windę do góry, czy też schody. Ponieważ znano mnie tutaj, byłem praktycznie niewidoczny. Przesunąłem kartą przez czytnik i winda zjechała, zapraszając mnie do podróży. Nie szło o to, by teraz wyrzucić ją z okna, pewnie by się odbiła od chodnika i wpadła z powrotem. W drugą stronę też zwykła, słodka manipulacja była daremna, bo pewnie Anita już doniosła o wszelkich miłych słowach, jakich używałem w stronę jej młodszej siostry. Potrzebowałem czegoś innego, większego i lepszego.Priorytetem było dowiedzieć się co zrobili i gdzie trzymają Dei, nie dając po sobie poznać jak to zabolało. Następnie musiałem odzyskać grę i doprowadzić do ich porażki. Kiedy się to dokona, anihilować. Wysiadłem i rozejrzałem się po mrocznym, chwilowo zostawionym wnętrzu, przygotowanym do jutrzejszej pracy. Kanapa z wgnieceniem, zabawki, całe wiadra słodyczy i inne rzeczy, które miały prezentować Lene jako "słodką, małą dziewczynkę".Teczka podpisana "1220" leżała na stole. W środku zdjęcie Dei jak do paszportu i informacje, które właściwie sama mi podała, reszta to wiedza katalogowa, dostępna dla potencjalnych klientów. O tym mówił Wolfgan, gdy wspominał, że mi coś odbiorą. Byłem głupi. W zagłębiu kanapy znalazłem wibrator i swoje zdjęcie, zrobione gdzieś z ukrycia. Skrzywiłem się i od razu wyrzuciłem jedno do śmietnika, a drugie podarłem na kawałki. Skup się, skup się, im chodzi tylko Ciebie, nie o nią. Ona jest ich środkiem do Ciebie, stosują twoje metody. ...
... Co byś zrobił na miejscu tych dwóch grubasów? Zamówił kubełek jedzenia i obmyślał plan "a ja bym mu kazała, ćmok, ćmok, wylizać swoją cipę, tak, by miał mokry ryj i przez resztę tygodnia moczył go w wybielaczu"... A on? Co oni wiedziałem?Tłusty ćwok, nie może nawet chodzić, uważa się za kogoś wielkiego, a jedyne co jest w nim duże to jego brzuch. Kobiety, które z nim sypiają nabijają się, że zmęczy się zdejmowaniem spodni. Pewnie przez tłuszcz nawet nie ma fiuta. Co jeszcze, skup się, skup się.... Rozmawiałeś z nim, ale myślałeś już o Cesarzowej i jej reakcji. Była wspaniała prawda? Powtórz to zwycięstwo. Staruszek i Dei na Ciebie liczą, Konrad. Oni wyczekują potwora, więc nie okazuj im słabości. To nie ich ostatni zryw, ale twój. Wiesz, że z Neganem pójdzie już gładko...Walki. Grubas uwielbia walki. Tak jak Ani oddziela sobie zwierzątka od normalnych par, tak on oddziela walki od seksu. Ma swoją wyznaczoną strefę, do której mnie zaprosił. Dobrze, mamy postęp. Gówniany jak jego gacie, ale jest. Gdyby Deirdre była obok, byłaby mi w stanie doradzić. Bez odzyskania jej, nie będzie nawet punktu zaczepienia. Aby ją odzyskać, musisz znaleźć...- Przepraszam... - jęknąłem, niemal płaczliwym głosem do znajomej śniadej kobiety - Chciałem odwiedzić Lenę, przygotować jej jakąś wspaniałą kolację, ale zastałem w biurze jedynie ciemność i z głupotą sobie uświadomiłem, że właściwie nie wiem, gdzie jej szukać poza nim...- Oh, to pan. - powiedziała, zastanawiając się nad tym co powiedziałem - ...