1. "Czlowiek", akt 3: "Potrzask" (2/3)


    Data: 04.03.2021, Kategorie: Inne, Autor: Michalina Korcz

    ... Właściwie nie możemy ujawniać tych informacji...- Tak bardzo mi zależy na zadowoleniu mojego cukiereczka... - odparłem, ściskając w palcach wyniesiony z jej gabinetu karmelek - Pomyślałem, że jeśli przygotuje dla niego coś pysznego i spędzimy miło noc, na nowo się pokochamy...- Rozumiem, jednak.. - obserwowała mnie - Cóż, szefowa ma ostatnio zły nastrój, a pańskie wizyty miały na nią dobry wpływ...- No... - burknąłem, starając się hamować gniew - Proszę pomyśleć, że jak się dowie, że to pani mnie do niej wysłała, to wynagrodzi pani po wielokrotność...- No dobrze... - odparła, bo jej ego zostało połechtane - Proszę się nie zdziwić, jak wróci późno, ale mieszka w...Wpatrywałem się w drzwi, między kciukiem a środkowym palcem co raz mocniej rozpłaszczając rozgrzanego cukierka. Kiedy uczyłem Hannah i Astrid reagować na pstryknięcie, nie wiedziałem, że Dei dołoży do tego swoje trzy grosze wyniesioną z dzieciństwa sztuczką, jaką pokazał jej molestujący dziewczynki zmuszał do zachowania tego w sekrecie. Kiedy zapytałem, czy mi ją pokaże, odparła, że nie ma mowy, bo nie mam cipki by przekonać się jak bardzo to boli. Po trafieniu do nas Hannah, jako "szukającej nadmiernych wrażeń", już miała z tym mniej problemów, jeśli obiecam, że nigdy, przenigdy nie zrobię tego żadnej normalnej kobiecie. Fakt, że użyła tego jeden, jedyny raz na Astrid i ta nauczyła się ją szanować, pokazywał jaka jest moc tego. Cóż, Lena bez wątpienia nie była "normalną kobietą", a ja wściekły i dbałem o swoją ...
    ... tkankę mięśniową do niemal zawodowego stopnia. To mi pozostało, gdy masa, mimo dobrej kuchni mamy, spadała co raz bliżej dziewięćdziesięciu.Wsunęła się powoli, bardziej tocząc niż idąc. Nuciła coś zadowolona pod nosem. Z trudem zdjęła buty, potem przeszła dalej i wydała komendę głosową, by zapalono światła. Zdezorientowana powtórzyła dwa razy i namacała włącznik na ścianie, który nie działał.- Diabły nie lubią światła. - powiedziałem - Odbyłem już bardzo miłą rozmowę z Carroll, ale on nie wiedział. Uznałem, że jedynie marnuje mój czas i go ukarałem. Tobie dam dwie szanse, zanim zmienię tą noc w twoje osobiste piekło, bo to już Cię czeka w najbliższym czasie. Gdzie jest Deirdre?- Oh, Konradku. - rozległo się pewne siebie, ale nadal równie słodkie - Jak miło, że mnie odwiedziłeś, tak, jak marzyłam. Pozwól, że ja Ci coś powiem. Usiądę, zdejmę majteczki i ty uklękniesz, ładnie wkładając buzię między moje uda, przepraszając za wszystko co powiedziałeś i zastąpisz w tym mojego słodkiego pupilka, skoro jak to mówisz, ukarałeś go. Lubiliśmy się bawić, że on to ty, ale nawet nie potrafił osiągnąć połowy tego, to mogę Ci przyznać.- Powtórzę jeszcze raz, więc radzę się zastanowić, czy chcesz już dzisiaj zostać zabrana ze mną do piekła, czy poczekasz, aż skończę z twoim bratem. - podniosłem się i podszedłem, a ona gwałtownie się cofnęła, więc jednym prostym pchnięciem obaliłem ją, że runęła z hukiem na ziemie, a ja przycisnąłem kolano do jej brzucha w górę, namacałem majtki i wepchnąłem dłoń ...
«1234...10»