1. Malowany kurier


    Data: 31.03.2021, Kategorie: praca, nieznajomy, malarstwo, Autor: Miguel77

    ... samym końcu korytarza, tuż przy drzwiach z tabliczką "pracownia".
    
    - To tu - Wyjaśniła kobieta, otwierając powoli drzwi, jakby obawiała się, że coś się zaraz na nią rzuci - Poczekaj momencik, aż zapalę światło. Jakiś inteligentny inaczej zapomniał, że włącznik powinien być przy drzwiach i zamontował go na bocznej ścianie... OK, już możesz wejść.
    
    Pokoik nie był duży, chyba od lat niemalowany. O ściany oparte były obrazy o różnorakiej tematyce, w kącie stała szafka z szufladami, na której ktoś pozostawił paletę malarską, a pośrodku pomieszczenia dumnie wznosiła się malarska sztaluga, wykonana z dębowego drewna.
    
    - No i jak ci się podoba? - spytała Edyta.
    
    - Naprawdę robi wrażenie - odpowiedział Mirek - Często tu bywasz?
    
    Kobieta zastanowiła się przez chwilę, po czym stwierdziła:
    
    - Właściwie sama nie wiem. Czasem nie ma mnie tu przez pół roku, a później siedzę tu dniami i nocami, więc nie widzę żadnej regularności. Ostatnio byłam tu wczoraj, stąd ta sztaluga i narzędzia przygotowane do pracy.
    
    - Ale płótno jest czyste - zauważył kurier.
    
    - No tak. Miałam zamiar coś namalować, ale straciłam natchnienie i tak to już wszystko pozostało.
    
    - He he. Więc może namalujesz mnie? - zaśmiał się Mirek - Już sobie wyobrażam jak za sto lat na aukcji pojawi się obraz zatytuowany "Mirek z Bytomia".
    
    Kobieta tylko lekko skrzywiła się pod nosem, stanęła przy sztaludze i przez chwilę wpatrując się w swego gościa, wykonywała w myślach szybkie szkice postaci.
    
    - Pamiętasz ...
    ... jak na dole powiedziałam, że chociaż maluję, to jednak czegoś mi wciąż brakuje?
    
    - No, tak. Coś o tym wspomniałaś. A w czym problem?
    
    - Chciałabym namalować męski akt - Powiedziała to, wyciszając głos w końcówce zdania.
    
    - Więc zrób to. Skombinuj jakiegoś modela i namaluj go... jeśli w ogóle znajdzie się jakiś ochotnik - Mirek w uśmiechu pokazał całe swoje uzębienie, lecz po chwili na jego twarzy pojawiła się grobowa mina - Dlaczego tak na mnie patrzysz?... Eee, co to, to nie! Na mnie nie licz!
    
    - Proszę.
    
    - Nie! Nie nadaję się na modela! Nie chcę! Nie!
    
    - Ale...
    
    - Powiedziałem, nie!
    
    - Wstydzisz się swojej nagości?
    
    - ...
    
    - W takim razie niech będzie równouprawnienie - Mówiąc to zdjęła z głowy ręcznik, a po chwili na podłodze obok niego pojawił się również szlafrok - I jak? Teraz pokażesz swoje ciałko?
    
    Mirek nie wiedział co powiedzieć, bo sytuacja zaskoczyła go do granic możliwości. Nic nie mówiąc zaczął przyglądać się kobiecie, czerwieniąc się przy tym z podniecenia. A było na co popatrzeć; długowłosa blondynka, o bladej skórze i długich nogach, stała przed nim gładząc swoje średniej wielkości piersi.
    
    - Więc jak będzie? - spytała, patrząc na niego swoimi ślicznymi niebieskimi oczami.
    
    - Wow - tylko tyle zdołał powiedzieć zaskoczony kurier.
    
    Edyta postanowiła wziąć sytuację w swoje ręce, podeszła do niego i chwytając za spód jego bluzy, wyszeptała do ucha:
    
    - Bądź mężczyzną i nie rób cyrku.
    
    Zdecydowanym ruchem ściągnęła z niego bluzę, ...
«1234...8»