1. Malowany kurier


    Data: 31.03.2021, Kategorie: praca, nieznajomy, malarstwo, Autor: Miguel77

    ... rzucając ją na swój szlafrok i ręcznik, a po chwili to samo zrobiła z jego podkoszulką. Pogładziła dłońmi jego nagi tors, po czym wydała krótką komendę:
    
    - Zdejmij buty.
    
    Kiedy zaczęła rozpinać spodnie, poczuła na swej głowie męskie palce, przeczesujące lekko poskręcane włosy. To było bardzo przyjemne, lecz od przyjemności ważniejsze dla niej było namalowanie męskiego aktu, dlatego czymprędzej ściągnęła z niego spodnie, które podzieliły los pozostałej części garderoby.
    
    - Zobaczysz - zrobiła kilka kroków do tyłu, przyglądając się przez chwilę swojemu modelowi - Teraz się wstydzisz a za kilka lat będziesz się z tego śmiać, bo to przecież nic strasznego... No dobra, teraz majtki.
    
    - Jeszcze ci mało? Nie wystarczy to co widzisz?
    
    - Nie marudź, tylko zrób o co proszę - Nie czekając jednak na reakcję, zbliżyła się do niego, chwyciła za brzegi bielizny i jednym, zdecydowanym ruchem ściągnęła ze swego modela niebieskie 'atlanticki' - O, tak dużo lepiej... A teraz stań tutaj, ręce połóż na biodrach,, lewą nogę trochę do przodu, głowę do góry i postaraj się trochę rozchmurzyć, bo nie chcę malować ponuraka.
    
    - Bardzo śmieszne - odburknął - Długo to potrwa?
    
    - Nie wiem. Jak nie będziesz sprawiać kłopotów, to uwinę się w pół godziny.
    
    Podeszła do szafki, z jednej z szuflad wyciągnęła węgiel do rysowania, a następnie stanęła przy sztaludze i westchnęła:
    
    - Rozmyśliłam się. Nie będę ciebie malować.
    
    - Ufff.
    
    - Nie będę malować bo to będzie szkic węglem. Tylko stój ...
    ... spokojnie - zdjęła ze sztalugi płótno, które zastąpiła deską, na której położyła dużą kartkę papieru.
    
    Spojrzała na niego, starając się zapamiętać jak największą ilość szczegółów; krótkie blond włosy, ostre rysy twarzy, lekki zarost i usta, które z pewnością pocałowały niejedną kobietę. Przyłożyła końcówkę węgla do kartki i zaczęła swoje myśli przenosić na papier. Tymczasem Mirek starał się pozbierać swoje myśli, zastanawiając się nad sensem tego co właśnie robi, lecz widząc przed sobą nagie ciało blondynki, dał się ponieść wyobraźni. Zaczął sobie wyobrażać Edytę, biegającą nago po łące pełnej kwiatów, która po chwili staje na brzegu pobliskiego jeziorka aby powoli zanurzyć swe ciało w jego głębinach. A on ukryty w wysokich zaroślach może niezauważenie podziwiać ten piękny, erotyczny widok, który mógłby trwać i trwać, prawie w nieskończoność. A jego wymarzona Edyta ponownie wychodzi na brzeg, kładzie się na piasku, zamyka oczy i zaczyna pieścić swoje śliczne piersi, najpierw jedną, a następnie drugą. Kiedy jedna ręka dotyka górnych części ciała, druga gładzi uda, brzuch, czasem pośladki, aby w końcu zanurzyć się pomiędzy nogami, gdzie ukrywa się malutka lecz jakże czuła łechtaczka, łaknąca dotyku. Piękne jest jej ciało, a kropelki wody, tańczące na opalonej skórze jeszcze bardziej potęgują ten erotyczny widok.
    
    Kiedy Mirek zajęty był fantazjowaniem, Edyta zdążyła już naszkicować jego głowę, doskonale oddając każdą, nawet najdrobniejszą rysę twarzy. Po tym przystąpiła do ...
«1...345...8»