1. Malowany kurier


    Data: 31.03.2021, Kategorie: praca, nieznajomy, malarstwo, Autor: Miguel77

    ... szkicowania szerokiej klatki piersiowej, mocnych ramion, rąk i dłoni o długich palcach, które w pracy kuriera przydawały się do pakowania przesyłek. Co pewien czas zerkała na swojego modela, upewniając się, że nie pomija żadnego detalu. Nagle na chwilę zastygła w bezruchu, a po chwili podeszła do niego, częstując go lekkim kuksańcem.
    
    - Z tobą się nie da pracować! - wykrzyknęła
    
    - Nie wiem o co ci chodzi? - Mirek poczuł się zdezorientowany oskarżeniem.
    
    - O co? To sobie popatrz w dół, to się dowiesz o co mi chodzi - blondynka wydawała się być zrezygnowana - Jak ja mam narysować akt faceta ze stojącą pałą?! Widziałeś kiedyś gdzieś taki?
    
    - Yyyy, a co ja mam na to poradzić, że się podnieciłem? - młodego kuriera zaczęła ta sytuacja bawić - Stoisz tu nago, kilka kroków przede mną, a ja mam udawać jakiś głaz, nie zwracając na to uwagi? He, he, jestem facetem i nic na to nie poradzisz.
    
    Blondynka usiadła na swym szlafroku, który nadal leżał na podłodze, podkuliła nogi, obejmując je rękoma i na chwilę pogrążyła się w rozmyślaniu. Wydawać by się mogło, że w swoich myślach toczyła jakąś wewnętrzną bitwę, sama przeciwko sobie, próbując rozważyć w ciągu każdej sekundy jak największą ilość możliwych rozwiązań. Gdy skończyła, wstała z podłogi, zbliżyła się do Mirka i rzekła:
    
    - Może jako facet rzeczywiście nic na to nie poradzisz, ale ja jestem kobietą i chyba wiem jak cię... wyleczyć - wymawiając ostatni wyraz, chwyciła członek swoją dłonią i zaczęła się nim bawić, ...
    ... poruszając powoli ręką w górę i w dół - Podoba ci się to, co robię?
    
    Ale Mirek nic nie odpowiedział, po pierwsze dlatego, że po raz kolejny poczuł się zaskoczony, a po drugie, takiego uczucia już dawno nie zaznał, więc postanowił nacieszyć się przyjemnością. Edyta wciąż stojąc naprzeciw niego, poczuła jak bardzo gorący oddech potrafią wyprodukować płuca podnieconego mężczyzny, którego gruby i twardy członek wciąż pulsuje w jej dłoni.
    
    - Długo tak wytrzymasz? - droczyła się z nim, przyśpieszając tempo - Edytka dobrze wie, jak dogodzić mężczyźnie. Zrób to dla mnie, misiu. Wytryśnij dla mnie swoimi sokami.
    
    Mirek był bardzo podniecony, chłonął przyjemność, którą otrzymywał od blondynki, lecz jednocześnie zapragnął dać jej coś w zamian. Kiedy Edyta zabawiała się jego klejnotami, on w tym czasie zaczął gładzić dłońmi jej piersi, których twarde koniuszki stały sztywno niczym szpileczki. Wzdrygnęła się lecz nie zaprotestowała. Jego sprawne i delikatne dłonie sprawiały jej wielką przyjemność, której dawno nie zaznała u żadnego mężczyzny. Czuła się coraz bardziej podniecona, jej oddech stał się gorący i nierównomierny, a ruchy dłoni, wciąż pieszczącej członek kochanka, straciły na regularności, zyskując jednak na sile i dynamice. Spojrzeli sobie głęboko w oczy i bez chwili wahania pogrążyli w namiętnym pocałunku. Ich języki spotkały się w połowie drogi, starając się dostać do cudzych ust. Każdy z pocałunków trwał bardzo długo, jakby próbowali pobić w tej dziedzinie rekord i tylko na ...
«12...456...»