-
Róża (ta róża jest prezentem ode…
Data: 01.04.2021, Kategorie: róża, krew, oddanie, Autor: Krystyna
... chwili za wzrokiem zaczął podążać dotyk. Początkowo dotykał jej samymi opuszkami palców, jedynie muskając skórę. Wyczuwał jej delikatność, gładkość. Po raz kolejny cieszył się każdym centymetrem jej jedwabistego ciała. Lubił, kiedy te muśnięcia wywoływały u kobiety dreszcze, a na całym ciele pojawiała się gęsia skórka. Sięgnął ręką do kieszeni spodni, wyjął z niej szeroką, czarną wstążkę. Stanął teraz za kobietą. Ujął ją za rękę i podniósł rękę nieco wyżej. Owinął dwukrotnie nadgarstek szarfą i zawiązał na dużą kokardę. To samo zrobił na drugim nadgarstku, drugim końcem. Kolejny raz sięgnął do kieszeni i znów wyjął z niej czarną wstążkę. Uniósł dłoń i poprawił kobiecie włosy, odsuwając je z twarzy. Kiedy uznał efekt za osiągnięty, przewiązał jej oczy wstęgą, zawiązując kokardę z tyłu głowy. Był wyraźnie zadowolony z tego, co widzi. Wygląda jak świąteczny pakunek z niespodzianką w środku - pomyślał, patrząc na kobietę, a oczy roziskrzyły się na myśl o rozpakowywaniu tej niespodzianki. Fala rosnącego podniecenia przelała się gorącą falą po całym ciele. Poczuł, jak dociera do krocza i zaczyna silnie oddziaływać na jego męskość. Już dawno zauważył, że sama myśl o spotkaniu z tą kobietą wywołuje u niego erekcję. Z innymi osiągał to najczęściej dopiero w trakcie sesji. Stała, lekko drżąc, w oczekiwaniu na to, co miało nastąpić. Lubiła, kiedy zasłaniał jej oczy. Wszystko, co działo się potem, zawsze było jedną, wielką niewiadomą. Nigdy nie wiedziała, co takiego przygotował ...
... na spotkanie. Dzisiaj też czekała w napięciu. Nagle poczuła dotyk czegoś chłodnego, zdawało się jej metalowego. Ten dotyk zaczął się od nasady szyi i przesuwał się coraz niżej ruchem bardzo wolnym. Wytężyła myśli, aby pojąć, co go wywołało. Coś jak nóż... ale czy na pewno? Myślała intensywnie, chcąc poznać źródło dotyku. Zimny przedmiot przestał się przesuwać i oderwał od rozgrzanego ciała. Czekała w gotowości. Męska dłoń chwyciła za ramiączko biustonosza, a chłodny przedmiot wsunął się pod nie. Jedno mocne cięcie sprawiło, że paski ramiączka opadły po obu stronach ciała. Zrozumiała, że tym czymś zimnym były metalowe nożyczki. To samo stało się z drugim ramiączkiem. Następne cięcie zrobione zostało z przodu stanika. Biustonosz, nie mogąc utrzymać się na ciele, opadł na dół. Stała z odsłoniętymi piersiami. Po raz kolejny poczuła chłód metalu, który dotykając brodawek, wprowadzał ja w stan coraz większego podniecenia. Czuła, jak od tego dotyku sutki twardnieją i zaczynają mocno sterczeć. Ciepła, męska dłoń zaczęła przesuwać się niżej, masując brzuch, a potem łono i biodra przez materiał fig. Palce wsunęły się pomiędzy uda i dalej przesuwały się po materiale. Wyszukały wargi, rowek pomiędzy nimi. Wciskając materiał dostały się do wnętrza i wyraźnie czerpały radość z przemoczonej tkaniny. Ta zabawa nie trwała jednak długo. Po raz kolejny kobieta poczuła chłód nożyc. Dwa szybkie cięcia po obu stronach fig i materiał opadł na podłogę. Stała przed mężczyzną niemal naga, w ...