-
Róża (ta róża jest prezentem ode…
Data: 01.04.2021, Kategorie: róża, krew, oddanie, Autor: Krystyna
... samych pończochach, z opaską na oczach i ze związanymi w przegubach rękami. Czuła, jak jej ciało drży z podniecenia, jak oczekuje dalszych bodźców. Kolejnych niespodzianek przygotowanych dla niej na dzisiejsze spotkanie. Mężczyzna ujął ją za ramię i lekko pociągając za sobą, podprowadził kawałek do przodu. Znała ten pokój i wiedziała, że właśnie stanęli obok łóżka. Tu partner obrócił ją i naciskając na ramiona nakazał, aby usiadła. Jej wyobraźnia zaczęła podsuwać coraz to nowe wersje dalszego ciągu wydarzeń. Oczekiwała zaciekawiona, podniecona, jednocześnie ufna, że z tym mężczyzną nie grozi jej żadne niebezpieczeństwo. Pozwolił jej położyć dłonie za plecami i oprzeć się nimi o łóżko. Swoje dłonie oparł na jej kolanach, dotykał ud. Pieścił je przez cienkie pończochy. Ponownie wrócił do kolan. Przytrzymał za nie i zdecydowanym ruchem rozsunął mocno. W tym momencie poczuła się bardziej naga niż do tej pory. Czuła, jak podniecenie, które ogarnia ją coraz mocniej, objawia się sporą ilością soków gotowych lada chwila wypłynąć z niej. Nadal pieścił jej nogi. Głaskał łydki, stopy, by ponownie wrócić do ud i przesuwać dłonie coraz dalej. Dotarł do mokrych warg. Miał wielką ochotę rzucić się na nie zachłannie jak zgłodniały zwierz. I tym razem powstrzymał się. Dotknął ich opuszkami palców. Rozsunął na boki i podziwiał ich różowe wnętrze. Nachylił się i dotknął tego miejsca językiem. Drażnił je koniuszkiem milimetr po milimetrze. Wargami złapał łechtaczkę i zaczął ...
... wsysać ją do ust. Język szukał otworu, w który mógłby się wsunąć. Smakował cipkę jak najsmaczniejszy, soczysty owoc. Prężyła się pod wpływem tych pieszczot. Czuła, jak wraz z językiem, wdziera się w nią ogromne pragnienie spełnienia. Czuła każdy swój mięsień, każdy nerw, każdą pulsującą krwią, żyłę. Nie dał jej jeszcze dojść. Tak nagle jak zaczął, tak nagle przerwał pieszczoty. Poczuła, jak się odsuwa od niej, by zaraz potem dać jej mocnego klapsa w samą cipkę. To ją trochę otrzeźwiło i przywróciło rzeczywistości, od której już się mocno oddaliła. Mężczyzna wyprostował się i stanął pomiędzy jej udami. Przysunął mocno do kobiety i zaczął pocierać się o jej brzuch i piersi. I chociaż był w spodniach wyraźnie czuła przez materiał, twardego penisa. Nie odsuwając się od niej rozpiął zamek rozporka. Chciał, aby każdy ruch wykonywany przez niego był wyraźnie odbierany przez kobietę. Aby nie tylko domyślała się, ale również słyszała, co robi. Zsunął spodnie i całkowicie się ich pozbył. Przytrzymał dłonią kutasa, aby nie dotknąć nim kobiety. Ale ona i tak wyczuła ten szczególny zapach jego seksu, jego soków. Chłonęła go zachłannie. Sięgnął ręką za jej plecy i pociągając za kokardę rozwiązał, uwalniając jej przegub z uwięzi. Pchnięciem położył ją na łóżku. Nachylił się nad nią, a ona pewna tego co nastąpi, oczekiwała, że poda jej penisa. Nic takiego się nie stało. Odniosła wrażenie, że mężczyzna sięga jedynie po coś, co leży na łóżku obok niej. Przez myśl przebiegło jej wiele ...