1. Historia Inkuba


    Data: 08.04.2021, Autor: horus33

    ... majteczki. Stringi, bo w taki upał nie chciała zakładać nic więcej.
    
    - Proszę – podała mu je i wstała. Tylko raz obejrzała się na nieznajomego. Wciąż siedział w niezmienionej pozycji, rozluźniony i patrzył na nią z uśmiechem. Jej czarne majteczki owinął wokół nadgarstka jak bandanę. „Dobrze mu” pomyślała „ to nie on musi się teraz wstydzić”. Mimo tremy podeszła do wskazanego mężczyzny i dotknęła lekko jego dłoni.
    
    - Przepraszam – uśmiechnęła się jak miała nadzieję miło – mam dla pana propozycję.
    
    - Tak? – mężczyzna obrzucił ją bacznym spojrzeniem, więcej uwagi poświęcając jej piersiom i twarzy. Nie była uderzająco piękna, ale miała ładne ciało, piękne, długie, jasne włosy i miłą twarz z zadartym lekko noskiem. Mężczyźni zauważali ją i często za nią oglądali. – Czy miałby pan ochotę żebym zrobiła panu loda? Pójdziemy do łazienki i wie pan… .
    
    Patrzył na nią zbaraniały. Po raz kolejny otaksował wzrokiem jej nadal dziewczęcą sylwetkę. Widziała, że ma na nią ochotę, ale się boi. Teraz, gdy wypowiedziała najgorsze, trema jakoś ją opuściła. Myślała tylko o tym by spełnić zadanie i nawet czuła się odrobinę podniecona.
    
    - Widzi pan, przegrałam zakład i teraz muszę się z niego wywiązać – skłamała żeby go uspokoić.
    
    - Dobrze, chodźmy – starczy mężczyzna chwycił ją za rękę jakby bał się, że mu ucieknie i pociągnął w stronę łazienek. W tym momencie obok niej pojawił się tajemniczy szatyn i chwycił jej drugą dłoń.
    
    - Dobrze wystarczy, zdałaś. Nasza umowa ...
    ... obowiązuje.
    
    - Hej, o co chodzi? Ona idzie ze mną!
    
    - Radzę ci po dobroci, odpuść. Chyba, że chcesz żeby o wszystkim dowiedziała się Helena. Bardzo ułatwiłoby to wasz rozwód gdyby wiedziała o twoim apetycie na gorące usteczka młodych panien.
    
    Mężczyzna speszył się i odstąpił dwa kroki w tył, a potem prawie biegiem oddalił.
    
    - Skąd wiedziałeś, że jest żonaty?
    
    - To kochanie, jest już częścią opowieści.
    
    - Wiesz, nie jestem taką młodą panną jak ci się wydaje. I mam na imię Kora.
    
    - Klaudiusz. W dzisiejszych czasach odrobinę przestarzałe imię, więc dla skrócenia Klaudio. Czyli chcesz wiedzieć kim jestem?
    
    - Tak, bardzo.
    
    - To długa opowieść i pewnie w nią nie uwierzysz. Chyba lepiej będzie jak ci pokażę. Łatwiej zrozumiesz.
    
    - Zrozumiem, co?
    
    - Wybierz jakąś kobietę, ale postaraj się żeby nie była łatwa. Potraktuj to jak wyzwanie i wybierz kogoś kto absolutnie nie zgodziłby się pójść ze mną do łóżka.
    
    Szli szerokim korytarzem mijając po drodze mnóstwo osób. Większość stanowiły kobiety. Kora przyglądała się mijanym kobietom starając się wybrać odpowiednią, choć nadal nie widziała w tym żadnego sensu. Jak podryw, nawet najbardziej niedostępnej i stanowczej hetery miałby jej coś wytłumaczyć? Mimo to zastanawiała się kogo wybrać. Nastolatki odrzuciła od razu. One wpadną w jego objęcia, gdy tylko na nie spojrzy. Najlepiej byłoby znaleźć wierną mężatkę, ale jak taką poznać po wyglądzie. Coś jednak musiała wybrać. Wskazała na idącą naprzeciw nich wysoką elegancko ubraną ...
«1...345...9»