-
Targi Budowlane 2019
Data: 09.04.2021, Autor: Mandaryna
... twarzą... -) Z godzinę siedziałam pod, prysznicem-) Odswierzona, zaczęłam się malować.. Co było trudne, niż zazwyczaj -) -) Krzyknęłam po męża... - Robsona nie ma.. Pojechał do domu.. - acha dzięki.. - Adaś... przynieś mi, proszę telefon i drinka... -) - dziękuję ci bardzo.. Usiądź na chwilę, tylko zadzwonię.. Zadzwonilam do męża.. Jak się okazało pojechał po laptopa. Już to łykam -) -) Poprosiłam go, żeby mi przywiózł, oliwkę-) - coś kotku jeszcze.. - poczekaj chwile.. Przykryłam telefon poduszką. - Adaś mam prośbę, tylko proszę o dyskrecje.. - oczywiście.. - przynieś mi tego, no wiesz.. Trochę.. - ty uzależniłaś się... - (śmiech) powaliło cię... Ostatni raz, bawiłam się, na tym z rok temu... A teraz, nie mam ochoty, siedzieć jak struta, chińskim żarciem.... -) Ja wiem, kiedy przestać... - ok... - halo.. Jesteś - tak... - po co pojechałeś do domu, nie mów że po laptopa... -) - wiesz że, po tym głównie, umieram dwa dni... Temu też nie, brałem tego tyle.. - tyle.... takiego orgazm, w tylku to nie miałam, wcześniej... A o drugim, nie pamiętam w ogóle... -) - miałaś oj miałaś... -) - chcesz coś, bo będę wychodził.. - a, po co, ty pojechałeś, mów... - po Cialis.... - po tym ci, stoi kilka godzin... Nie mów że, im to dasz... -) - nie muszę, mają swojego sporo ha ha.. - weź im też.. - pewna jesteś... - tak.... weź mi proszę, zaciski na sutki, te na łańcuszku i oliwkę... ...
... Dużo... - i.... To wszystko..... -) - będę za 15 min.. Acha chcesz ekstazy. - weź.... -) tylko tą, którą brałam na sex party... Po niej wszystko pamiętam.. O się super bawię.. - nie mamy innych... Zeby nie były, przeterminowane, ha ha, sporo leżą... - weź.. I wracaj.. Kończyłam, bo wracał Adam... - gdzie to zrobiłeś, przy chłopakach.. - nie. Darek się kąpię i goli... A Dawid, się już odświeżył.. I ogarnia, salon.. I uzupełnia, jedzenie i alkohol... - dzięki... Siedź tu jeszcze... - fuck.... Fajne uczucie, na początku... Można góry przenośić ha ha - rzekłam. Położyłam się, na plecach... - minutka i pójdziemy.. Tylko niech to wejdzie... -) Na dobrą sprawę, po pięciu minutach, już miałam ochotę się ruchać... Sutki mi sterczały, w najlepsze... Poczekam na męża.... -) Ale, nie mogłam sobie odmówić minety. -) - wyliż mi cipe - porosilam Adama.. Nawet nie mrugnął.. Odchyliłam majteczki, na bok... Byłam już mokra... - o tak po dzyndelku.. - o,.... taaaak... Jego język zwinnie, drażnił lechtaczkę. I również sprytnie wpychał, go do środka.. Unioslam nogi do góry, szeroko rozchylając.. - cudownie, tak, tak. - auć.. - sory... - przeprosił chcąc wsadzić palce do tyłka... - pomalutku... - o kurwa... Tak... Jest... Ooooooochhh. - nie przerywaj.. - rzekłam unosząc głowę.. Prze ramię Adama, ujrzałam chłopaków na schodach... - już, już... - jęczałam.. - cudownie... Kocham mieć orgazm... - ...