-
Targi Budowlane 2019
Data: 09.04.2021, Autor: Mandaryna
... zwalić - dodał Darek.. - hm.. raczej nie - burknęłam pod nosem. -) - o... co za widok.. - wtrącił Dawid. Usiadłam okrakiem, na kolanach męża.. Z mojej, rozwartej cipy, zaczęła wyciekać, reszta spermy... Już miałam, ją rozetrzeć. Gdy mąż mnie uniósł, i podciągnął do siebie.. Byłam centralnie, nad jako kutasem.. Przez chwilę, powstrzymywałam siebie, by nie jęknąć, gdy nabiajałam się dupcią, na pal.. -) Patrzyłam na chłopaków, którzy w milczeniu, bawili się swoimi fiutami .. - aaaaaaach już... Wszedł do końca - zapytałam, wręcz stojąc na palcach.. - o matko........-) - o tak, teraz. - syknął Robert zadowolony... Oparłam się, o niego. Stawiając stopy, na jego kolanach.. Gdy zaczął, pieścić cycki, kazał mi, rozszerzyć szeroko nogi.. Dalej nie musiał, nic mówić.. Miałam strasznie, nabrzmiałą cipe.. Moja łechtaczka, była jak zapalnik... Dotknę - Eksploduje.... -) - misieeeeek - jeeeest... Zaczęłam szczytować, gdy zaczął się ruszać.. I ściskać sutki... Mój mały, przyjemny problem, wrażliwe brodawki... Dochodzę przez ich dotyk ... A czym mocniejszy, tym lepiej.. -) Uderzyłam, (dałam klapsa) dłonią, o cipe. I to był błąd... Zaczełam się uderzać mocniej i mocniej w lechtaczkę.. Krzycząc jakby mnie mordowali.. Przestałam panować nad swoim ciałem do tego, kutas męża, robił mi eldorado w tylku... Kolejny mocny klaps wymierzony w cipe, był początkiem końca.. Zaczęłam tryskać... Nie przestawałam się uderzać, Każda ...
... kolejna salwa, miała większy zasięg.. Chciałam przestać, lecz nie mogłam. Ten ból był tak przyjemny, że trzeba to przeżyć, by zrozumieć.. Z oczu leciały mi łzy.. Wyłam, jak zwierzę na rzezi.. - o matko... - ciężko było mi się wysłowić.. - aaaaaaa nieeeeee... zapomniałam.. Kutas męża eksplodował. Mega orgazm, torpedował moja dupe... - mi... mi.. siek przeeeestań.. - ja zaraaaaaa.... Ten orgazm odciął mi prąd... Nie mogłam nic powiedzieć, jąkałam, się jak dziecko, które coś przeskrobało.. -) Jakby tego było mało. Co jeszcze, z tego zapamiętałam. To... Leżałam na boku.. A Robert ruchał, mnie w dupe.. Trochę to trwało... A jękom nie było końca.. Nie pamiętam, czy się zlał ponownie, czy nie... -) Ocknęłam się, w sypialni... Chwilę trwało, nim wróciło, to co się wydarzyło... -) Zeszłam na dół, owinięta kocem. Chłopaki pili w najlepsze... - która jest godzina - zapytałam - szósta... - która... - szósta rano... - tak spałaś osiem godzin... - a wy... - nie chce się. Nie przyjechaliśmy tu spać.. - przepraszam... - za co... Sylwka jak żyjemy, takiego czegoś, to my nie widzieli... - kobieto byłaś.... Niesamowita.. - macie wasze wspomagacze -) to są właśnie skutki... -) -) - widzę, że wam spadło libido ha ha... - no nie chcieliśmy, się zacząć ruchać między sobą - rzekł Robert, po czym wszyscy wybuchnęli śmiechem.. - jak się czujesz żabko.. - fatalnie.. Pójdę się odświeżyć i zrobić coś z ...