-
Urodziny w Prima Aprilis
Data: 26.04.2021, Kategorie: seks w pracy, urodziny, Autor: darkosik
... trochę czasu, by zebrać się na odwagę i zaprosić ją na randkę. Ponownie zwrócił na nią uwagę, kiedy westchnęła. Wyciągnęła ramiona nad głowę, rozciągając się i sprawiając przy tym, że materiał jej bluzki się napiął. Mruknął prawie, patrząc na jej idealne piersi z wystającymi sutkami, które naciskały mocno na delikatny materiał. Niewielkie westchnienie, na które sobie pozwoliła, opuszczając ręce, sprawiło, że penis w erekcji pulsował mu w spodniach. Jeśli chciał z nią porozmawiać, powinien zdobyć się na odwagę i już coś powiedzieć. - Więc będę mogła wrócić do swoich papierów, - powiedziała z delikatnym uśmiechem. - Tylko jeszcze butelka wina i kawałek tortu urodzinowego do tego. - Potrząsnęła głową. - Kurczę, tak bardzo nienawidzę tego dnia. Nie przez to, że się starzeję, ale przez te wszystkie głupie żarty. - Dzisiaj są twoje urodziny? - zapytał zaskoczony Patryk. Wzruszyła ramionami. - Tak, ale to dzień, jak każdy inny. Nie ma czego ani z kim świętować, więc skupię się pracy, a potem… - A co jeśli zaprosiłbym cię na kolację - wypalił. - Możemy zamówić chińszczyznę i wtedy rozwiązać problem z laptopem. To nie tak, jak zaplanował, ale wiedząc, że to jej urodziny, chciał zrobić coś, by wynagrodzić swój głupi żart. Nie mógł tak po prostu przyznać się do tego i pozwolić jej odejść. - Och - odwróciła wzrok i zaczęła przebierać palcami. Lekki rumieniec wylał jej się na policzki. - To bardzo miłe z twojej strony, ale jeśli to tak dużo pracy, to poczekam ...
... do jutra i oddam laptopa komuś do naprawy w godzinach pracy. - Nie, nie. Nie martw się o niego. Jedzenie ja stawiam. Przynajmniej tyle mogę zrobić w twoje urodziny - powiedział szybko i wziął telefon. - Zamów w apce, a ja jeszcze popracuję nad komputerem. Promienny uśmiech, który mu posłała, mógłby rozjaśnić całe biuro. Pochyliła się i cmoknęła go szybko w policzek. No pięknie, teraz to i on się zarumienił. Zapach jej perfum przyćmił mu myśli, a penis stanął mu jeszcze bardziej, wyraźnie odznaczając się w jego spodniach. Szybko poprawił się na krześle, żeby niczego nie zauważyła. Na razie musiał panować nad swoimi odczuciami. --- Anna czuła się jak zamroczona. W końcu te urodziny mogą okazać się całkiem udanym dniem. Spędzenie czasu z Patrykiem z pewnością było lepszą opcją niż codzienna, samotna pracy w domu. Przejrzała dostępne potrawy i już chciała zapytać go, co preferuje, gdy na ekranie pojawiło się powiadomienie o przychodzącej wiadomości od jednego z informatyków. - Jak poszło z Anną? Było napisane. Bez namysłu kliknęła wiadomość. Zmarszczyła brwi i przeczytała szybko resztę. To był kawał! A właśnie zaczynała już myśleć, że ją lubił. Jednak teraz przeczytała, że właśnie taki był plan. Umieszczenie fałszywego niebieskiego ekranu na ekranie jej laptopa. Podskoczyła i krzyknęła: - Dowcip! - Patryk wyglądał na zaskoczonego. Pokazała mu wiadomość, na jego twarzy pojawił się żal i poczucie winy za to, co zrobił. - Gdzie jest ukryta kamera? A może ...