-
Urodziny w Prima Aprilis
Data: 26.04.2021, Kategorie: seks w pracy, urodziny, Autor: darkosik
... dostałeś zrzut ekranu z moją przerażoną twarzą, kiedy zobaczyłam ten niebieski ekran? Wskazała palcem jego pierś. Jego bardzo twardą i muskularną klatkę piersiową. Próbowała nie myśleć o tym, jak bardzo pragnęła, by jej dłonie mogły pieścić te mięśnie i robić to wszystko, co tylko możliwe. - Myślisz, że to zabawne? Mam termin, a ty przeszkadzasz mi w pracy. - Ale jest już po godzinach i to nie było dla żartu, a po to, by zwrócić twoją uwagę, i… - głos mu się załamał, a na jego policzku pojawił się rumieniec. Kiedy się rumienił, wyglądał jeszcze bardziej uroczo. - No to zwróciłeś moją uwagę, co teraz zamierzasz z tym zrobić? - zapytała już mniej zdenerwowana. Wydawało się, że walczył sam ze sobą i nagle podjął decyzję. Chwycił palec, którym na niego wskazywała, i przyciągnął ją do siebie. Jego usta odnalazły jej wargi i pocałował ją, tak żarliwie jakby nie miało być jutra. Po krótkiej walce, o zachowanie godności, wiedziała, że właśnie to jest to, czego chce, czego potrzebuje. Nie, jednak to było to, na co zasłużyła w swoje urodziny. Odpowiedziała na pocałunek z takim samym zaangażowaniem. Odsunął się na krześle tak, żeby móc ją przyciągnąć bliżej. Chwycił ją za biodra i przyciągnął, usadawiając na swoich kolanach. Jego niespodziewany ruch sprawił, że aż sapnęła i musiała chwycić go za ramiona, aby utrzymać równowagę. Natychmiast skorzystał z jej otwartych ust i wzmocnił pocałunek. Jego usta były szorstkie i pełne pasji, jego język walczył z jej językiem. ...
... Jęknęła podczas pocałunku i poczuła, jak płyną z niej soki. Nigdy nie była całowana przez mężczyznę w taki sposób. Rękoma chwycił ją za biodra, palcami ścisnął badawczo jej pośladki. Ten dotyk wywołał u niej dreszcze przechodzące wzdłuż kręgosłupa. Spódnica jej się podsunęła i już niewiele dzieliło ich krocza od siebie. Zanurzyła dłonie w jego włosach i jeszcze bardziej przywarła do niego ustami. Miała kontrolę, siedząc mu na kolanach. Jego głowa była odchylona do tyłu, tak by mógł sięgnąć jej ust. Skupiła wzrok na wyraźnym wybrzuszeniu w jego spodniach. Jego westchnienie, sprawiło, że uśmiechnęła się z satysfakcją. Był pod jej wpływem tak samo, jak i ona pod jego. Od tak dawna fantazjowała o tej chwili, że nie chciała i nie mogła czekać już ani sekundy, by doświadczyć tego wszystkiego naprawdę. Zaczęła mocować się z jego zamkiem błyskawicznym, a kiedy wyprostował nogi, żeby jej to ułatwić, krzesło biurowe odchyliło się i spadła prawie na podłogę. Ich pocałunek przerwał się i oboje wybuchnęli śmiechem, nieco zawstydzeni. Patryk rozejrzał się. Podniósł ją, jakby nic nie ważyła, co ją jeszcze bardziej podnieciło. Ułożył ją na swoim biurku obok komputera. Cofnął się i spojrzał na nią z pożądaniem w oczach. Zarumieniła się, musiała wyglądać jak dziwka, z wysoko podciągniętą spódnicą, szeroko rozłożonymi nogami i rozczochranymi włosami. - Kurczę, jak ja marzyłem o tej chwili - jęknął. Ustawił się między jej nogami i pocałował ją tak, jakby od tego zależało jego ...