-
Czesc siedemnasta: Wiktoria, odcinek drugi, czesc I
Data: 04.05.2021, Kategorie: Prostytutki, Autor: Michal Story
... sypialni, miałem chwilę na rozmyślania. Czy mógłbym się związać z kimś takim jak Wiktoria jeśli rzuciłaby zawód? Jeśli tak to czy z czasem nie wróciłyby demony tego czym się zajmowała? Miała przepiękne ciało ale również w głowie miała dobrze, weszliśmy na taki poziom, że zdążyła mi o sobie co nieco prywatnego powiedzieć. Skończyła dobrą szkołę i nawet krótko pracowała w zawodzie, ale za namową koleżanki weszła w seks biznes i okazało się, że w tym może dzięki urodzie zarobić w rok tyle, co w zatrudniającej ją firmie w pięć, może nawet sześć lat. Wykalkulowała sobie, że popracuje ile może, poprawi co musi i gdy straci zainteresowanie klientów odejdzie na "emeryturę" i znajdzie inną pracę, nawet przez łóżko.Moje rozmyślania przerwał szczęk naciskanej klamki. W drzwiach sypialni pojawiła się Wiktoria w wydaniu, w jakim nie miałem okazji jej do tej pory oglądać.Na wprost mnie stała czysta emanacja elegancji, która dodatkowo chyba wiedziała jak wygląda, bo stanęła w drzwiach jak hollywoodzka gwiazda na czerwonym dywanie, pozwalając nacieszyć oczy.Piękna sukienka luźno opadała z opalonych ramion zaczynając bladoróżowym odcieniem i kończąc tuż nad kostkami krwistoczerwonym materiałem. Czarne sandałki na wysokim obcasie podkreślały smukłość jej stóp a maleńka torebka w tym samym kolorze uwydatniała długość palców jej dłoni i cielisty odcień lakieru do paznokci. Rozpięte teraz włosy luźno opadały na ramiona skrywając w cieniu jej piękną twarz. Nie dało się nie zauważyć pod ...
... materiałem sukienki pełnych piersi spod ręki chirurga, nieskrępowanych żadnym stanikiem.- Chyba jednak nigdzie nie pójdziemy - uśmiechnąłem się szeroko.- Dlaczego? - mówiąc to podeszła do mnie na tyle blisko abym poczuł słodki zapach jej perfum. Pachniała obłędnie, zero tandety. Co taka kobieta robi w tym zawodzie?Stanęła przede mną, podciągnęła lekko sukienkę i usiadła mi okrakiem na udach. Przez głowę przeszła mi myśl czy ma na sobie bieliznę czy nie ma. Wsunąłem dłonie pod materiał, powiodłem palcami po łydkach, udach aż do pośladków. Nie miała żadnej bielizny.- Wszyscy paparazzi w tym mieście się zlecą robić ci zdjęcia, pomyślą, że Angelina Jolie zawitała do miasta. A ja nie bardzo Brad Pitt jestem.- Ona już nie jest z Pittem, orientuj się. Ale dziękuję za komplement - objęła mnie dłonią za policzek, pochyliła się cofając lekko i pocałowała w drugi - a z jakiej okazji te kwiaty? Są piękne.- Jak zabieram na kolację to kwiaty są obowiązkowe - skłamałem, zazwyczaj uważam to za zbędny wydatek.Przez moment myślałem, aby dać sobie spokój z kolacją i zostać już z nią w jej apartamencie, ale zwalczyłem ten pomysł.Chwilę później otworzyły się przed nami drzwi windy.Niespełna godzinę później zaparkowałem pod restauracją w centrum, zupełnie nie wiem jak ludzie mogą mieszkać w Warszawie, mnie te korki doprowadzają do szału. Stolik zarezerwowałem dzień wcześniej, więc wystarczyło zadzwonić z samochodu, że trochę się spóźnimy, stolik mają trzymać. Na restauracyjnym parkingu otwierając drzwi ...