1. Czesc siedemnasta: Wiktoria, odcinek drugi, czesc I


    Data: 04.05.2021, Kategorie: Prostytutki, Autor: Michal Story

    ... Wiktorii czułem się niemal jak James Bond, czułem na plecach spojrzenia zazdrosnych facetów i wkurwionych ich partnerek. Wszystko działo się jak w zwolnionym tempie, szliśmy pewnym krokiem wzdłuż sali restauracyjnej jak w Cassino Royale, tyle, że tam wszyscy byli ubrani podobnie, tutaj my kładliśmy wszystkich na łopatki. W środku dusiłem śmiech - oni z zazdrością patrzyli na nas a tak naprawdę szedł wyrachowany puszczalski łajdak i prostytutka, taka była prawda. Ale jak miałem się dzisiaj przekonać tym razem o prostytucji mowy nie było. Ale nie uprzedzajmy faktów.Spędziliśmy w restauracji niemal trzy godziny, przeplatane rozmowami, jej stopą między moimi nogami, przelotnymi pieszczotami w korytarzu restauracyjnym, robiliśmy i mówiliśmy wszystko co tylko podkręcało atmosferę. Nasze przystolikowe dialogi były przesycone seksem i na tyle głośne aby usłyszeli nas goście przy sąsiadujących stolikach. Bawiły nas te niby zgorszone spojrzenia.Po kolacji podjechaliśmy bliżej centrum i poszliśmy na spacer na Stare Miasto. Przyjemnie to wyglądało, modelka i jakiś koleś, luksusowo ubrani przechadzający się wśród rozbawionych ludzi, w większości studentów.Miałem nadzieję, że Beata nie wynajęła detektywa. Jeśli tak by było nie miałby za wiele pracy, nie kryliśmy się z Wiktorią za bardzo. A jeśli nawet jakiś detektyw nas obserwował to może stałoby się lepiej, rozwiązałoby to moje rozterki.Znaleźliśmy wolne miejsce na murku i trzymając się za ręce jak para zakochanych podziwialiśmy ...
    ... iluminację Zamku Królewskiego i Kolumny Zygmunta.- Dlaczego akurat tak? - spytała- Ale co "tak"?- Dlaczego tak wygląda nasze spotkanie, nie łóżko i seks tylko kolacja, spacer...- Bo mam to w gratisie. A seks? To może później.Spojrzała na mnie uważnie.- Dzisiaj wzięłam sobie wolne.- Co to znaczy - nie zrozumiałem.- To znaczy, że dzisiaj nie pracuję. Całą noc nie pracuję.Chwilę musiałem przetrawić informację, którą właśnie dostałem.- Czyli... - chciałem uściślić sytuację ale zeskoczyła z murku, stanęła naprzeciwko mnie między moimi nogami i objęła mnie delikatnie patrząc mi w oczy.- Czyli chodź do sklepu po jakiś dobry alkohol i kochaj się ze mną całą noc.Zdecydowałem, że lepszą jednak opcją jest jej mieszkanie, po co mi problemy z hotelem, ponadto jej apartament był bardzo komfortowy. No i z pewnością Wiktoria będąc u siebie będzie czułą się bardziej pewnie.Przez całą drogę drażniła się ze mną, podciągała wysoko sukienkę - nie na tyle aby pokazać za dużo, ale wystarczająco aby rozpalić moją wyobraźnię. Odsłaniała niby od niechcenia piersi, zasłaniając ją tylko, gdy staliśmy na światłach.Niemal godzinę później w windzie wtopiłem się w jej ciało, nie czekałem aż dojedziemy na jej piętro, już w windzie całowaliśmy się namiętnie, miałem gdzieś czy ktoś nas przyłapie, nie byłem u siebie. Wiktoria też wyraźnie nie miała problemu z ryzykiem przyłapania, obnażyła okrągłą pierś delektując się moimi ustami na twardym sutku. Zanim winda dotarła na miejsce mój członek był twardy jak kamień i ...
«12...456...9»