-
Świat według Emilii (II)
Data: 27.05.2021, Kategorie: nimfomanka, Autor: emillienne
... mężczyźni są tacy źli. Przekona się pani. - No nie wiem. – Trochę certolenia, aby nie było za łatwo. Jego ręka zaraz dotrze do mojej cipki. I podrze mi sukienkę. Strategicznie idę po następnego drinka zostawiając go ze sporym wybrzuszeniem w spodniach. Po drodze do barku mijam Dorotkę tańczącą w rytm muzyki, dobiegającej z małego radyjka stojącego na parapecie, z trzema facetami. Sukienka jej się podwinęła, niby tak niechcący, ale ja wiem, że „chcący". Pokazuje pończochy, no i od czasu do czasu błyśnie majtkami. Jak ja to dobrze znam. Obok niej tańczy jedna z aktorek. Nawet niezła dupa, tylko twarz ma zniszczoną przez te teatralne makijaże. Tańczy sama, ale chyba chciałaby to zmienić, bo bluzkę ma rozpięta, a z pod niej wylewają się olbrzymie cycki zdając się krzyczeć – Hello! Tu jesteśmy! Ssijcie mnie i głaskajcie! Podchodzę do niej i całuję ją namiętnie, z języczkiem. Zaskoczona, ale odpowiada na moją językową penetrację. Wzbudzamy aplauz, a mój od okien kręci się nieswojo. Pewnie myśli, że okazja do dymanka może mu uciec. Dorotka odrywa się od swoich adoratorów, łapie ...
... za wystające cycki aktorki i wciąga ich właścicielkę na stół. Wiedziałam, że tak będzie. Wszyscy panowie i panie, którzy jeszcze mogą robić coś innego oprócz zalegania na fotelach, a czasem wprost na podłodze, gromadzą się wokół stołu klaszcząc w rytm muzyki. Nalewam sobie whisky. Dorotka już rozebrała do połowy aktorkę, która kołysze się na stole powiewając olbrzymim biustem nad głowami klaszczących. Teraz sama ściąga przez głowę sukienkę i tańczy ubrana tylko w stringi, pończochy i szpilki. Aktorka zrzuca spódnicę. Majtki ma bawełniane, różowe. Co za niefart. Pewnie żałuje, że nie założyła czegoś bardziej seksownego. Cienką bawełnę wypycha z przodu kłąb włosów. No, niezłe ma chaszcze. Dobrze że nie wystają na zewnątrz. Wracam do mojego okiennego imperatora. Biorę go za rękę i wychodzimy. Jeszcze chwila i nie mielibyśmy po co jechać, bo ciągnie te gorzałę jak wodę. Ja jednak nie zamierzam jechać do czyjegoś domu tylko po to, aby spać obok chrapiącego faceta. Na dziś kończę. Zobaczę jak się sytuacja rozwinie. Jak będzie miło to na pewno o tym napiszę. Na razie cześć. Emilia