1. Dyrektor ds. kadrowych (4) Impreza firmowa


    Data: 30.05.2021, Kategorie: Swingersi, Autor: Damian Wiśniewski

    ... zejść z niego, sam na niego wchodząc i ciągnąc mnie z nim za rękę. Oboje bez spodni, z fiutami na wierzchu staliśmy na stole na widoku ogółu.- Proszę Państwa oto nowy vice-dyrektor ds. handlowych w katowickim oddziale, bawimy się dalej! Dj muzyka! – ogłosił dyrektor, ludzie zgromadzeni oddali delikatny aplauz i wróciliśmy do zabawy.Nie wiedziałem co powiedzieć ani co się właściwie wydarzyło. Zabawa trwała dalej w najlepsze, w każdej loży ktoś z kimś się pieprzył, 90% ludzi już chodziło nago. Ja z prezesem rozmawialiśmy jak starzy kumple. Pochwalił się, że ma jeszcze coś specjalnego na wieczór.- Słuchaj mam nową sekretarkę miałem zostawić sobie ją na jutro, ale szkoda żeby nie zobaczyła jak się pracuje w tej firmie. W razie czego pomógłbyś mi z nią wiesz za dużo koksu wziąłem i może być problem u mnie tam na dole – zachichotał prezes i wciągnął, którąś kreskę białego proszku. Następnie poprosił ochroniarza, szepnął mu coś na ucho i za 15 min do naszej loży dosiadła się piękna blondynka w skąpym bikini. Miała długie kręcone włosy, śliczną słowiańską urodę. Nie była szczupła i sztuczna jak reszta siedzących przy loży dziewczyn, które patrzyły na nową z wyraźną zazdrością. Nawet Majka, która była naprawdę prima sort patrzyła spod byka.- Kinga !? – rozbrzmiał nagle głos dyrektorki,- Lidka? -odpowiedziała blondynka,- O kurwa … - rzuciliśmy całą trójką praktycznie równocześnie,- Wy się znacie? – zapytał prezes,- Zwolniłam ją tydzień temu, bo zabawiała się z tym oto siedzącym ...
    ... obok nas młodzieńcem – wyjaśniła Lidka,W loży zapanowała cisza, niektóre z dziewczyn nie mogły powstrzymać śmiechu. Jako pierwszy głos zabrał prezes.- No i brawo. Czyli wiesz na czym polega praca w naszej firmie Kiniu. Proszę usiądź między nami - rzekł, odsunął się kawałek ode mnie i klepnął w sofę kilkukrotnie.Lidka była wyraźnie niezadowolona z sytuacji jednak sytuacja wróciła do normy. Prezes raz po raz odsuwał stanik Kingi oglądając okazałe piersi, jednak jego penis nawet nie drgnął był sflaczały. Na mnie Kinga nawet nie spojrzała, uczyniła to dopiero po wyraźnej namowie prezesa.- Widziałaś tego przystojniaka po drugiej stronie? Przywitaj się ładnie z wice dyrektorem ds. handlowych w katowickim oddziale – rzucił prezes,- Cześć! – powiedziała głośno Kinga przysuwając się do mnie i szepcąc dalej,- Karierowiczu! Przez Ciebie straciłam pracę wiesz o tym !? – kończąc przygryzła mi mocno opłatek ucha aż podskoczyłem na sofie,- Oj zaraz się zacznie – rzucił rozbawiony sytuacją prezes,Kinga obróciła się do prezesa i poszła z nim ostentacyjnie w ślimaka wskakując mu okrakiem na kolana. Ja odwróciłem się do Lidki i zacząłem ją delikatnie masować po cipce. Dałem delikatnego całusa.- Mogę jeszcze Kingę przelecieć? Prezes mnie prosił o pomoc, bo mu już chyba nie stanie. Proszę … - zapytałem dyrektorki intensyfikując masowanie,- Możesz tylko jeszcze miej siłę na mnie na górze. Ostatni numerek i idziemy. A o prezesa się nie martw, da radę, znam go. – odpowiedziała Lidka, dysząc coraz ...
«12...567...»