1. Dyrektor ds. kadrowych (4) Impreza firmowa


    Data: 30.05.2021, Kategorie: Swingersi, Autor: Damian Wiśniewski

    ... bardziej.- Majka zajmiesz się Panią dyrektor? – zapytałem siedzącą visa vi Majkę, która sama się zabawiała obserwując sytuację,- Oczywiście Panie dyrektorze – odpowiedziała kurewka wsuwając się pod stolik i podchodząc na kolanach do Lidki,- Zostawiam Cię Lidziu z dobrym językiem – pocałowałem ją delikatnie w usta i odwróciłem się w stronę Kingi i Prezesa.Kinga na kolanach prezesa wyglądała prze bosko, uwypuklony, idealnie jędrny tyłek aż prosił się o klapsa. Ich języki były splecione niczym największy supeł. Prezes trzymał jedną ręką stringi Kingi, a drugą ręką wsadzał palec w dupę jeszcze niedawno mojej koleżanki. Podsunąłem się do nich. Widziałem, że penis prezesa ani drgnął.Impotent czy co – pomyślałem,Naimad, spróbuj tej truskaweczki. Smakuje wybornie – rzekł prezes, przesuwając Kingę w moim kierunku. Pocałowaliśmy się jednak po sekundzie poczułem ugryzienie na języku.- Kurwa, Kinga co Ty robisz? – rzuciłem, czując pulsujący ból na języku,- Hahaha, Taka jesteś niegrzeczna Kinia? Zaraz Cię tu z nowym Panem dyrektorem nauczymy manier – powiedział Olek wymierzając siarczystego klapsa, który zagłuszył nawet muzykę. Kinga aż zawyła z bólu, grymas na jej twarzy świadczył, że naprawdę poczuła to uderzenie.- Teraz zejdziesz mi z kolan i ładnie zajmiesz się sprzętem Pana Naimada, jak coś zrobisz głupiego nie będę hamować ręki – powiedział groźnie prezes,Kinga zeszła z jego kolan i usiadła na moich okrakiem przodem. Dała soczystego całusa i przytuliła się. Czułem jej wilgotną ...
    ... cipkę przez cienki materiał jej majtek. Jeździła mi nią delikatnie po penisie.- Naimad, ratuj. W tamtym tygodniu złożyłam cv, przyjęli mnie od razu. Teraz jestem tu. Dziewczyny z biur mnie uprzedzały, żeby nie jechać, bo gość jest psycholem po pijaku. – wyszeptała mi Kinga do ucha,Dość tych przytulanek, ssij mu – rzucił agresywnie Olek podchodząc do nas,Miałem mętlik w głowie. Przed chwilą była na mnie wściekła, teraz prosi o pomoc. Co tu się odpierdala znowu?! – zadałem sobie w duszy pytanie. W tym czasie Kinga już klęczała przede mną z penisem w ustach. Ssała go namiętnie i nieśpiesznie. Prezes usiadł obok mnie i mówi:- Masz ją tu ze mną wyruchać, zrozumiałeś?- Tak Olek, wiem.- Dobrze, bierz się za nią od tyłu. Młoda do mnie! – rzucił do Kingi, która posłusznie podsunęła się pod Olka i zaczęła lizać jego sflaczałego penisa.Ustawiłem się za Kingą oparty z tyłu rękoma o blat stołu. Zdjąłem stringi z jej soczystego tyłeczka, na którym była wyraźnie odbita ręka prezesa. Miałem idealny dostęp do jej dziurek. Dupkę miała już delikatnie rozpracowaną palcem Olka jednak cipka była nie ruszona. Wszedłem pomalutku słysząc pojękiwania Kingi dalej pieszczącą mikro penisa prezesa. Posuwałem ją powoli dopychając za każdym razem penisa po same jaja, tak że jej głowa uderzała w brzuch prezesa. Czułem przyjemne ciepło i soki Kingi na moim penisie. Po krótkiej chwili kutas prezesa drgnął i Kinga mogła już zacząć robić mu loda. Trwało to krótką chwilę.- Zmiana! – krzyknął prezes, wstając z sofy.- ...
«12...6789»