1. Egzamin dojrzałości (I)


    Data: 03.06.2021, Kategorie: bez seksu, nauczycielka, uczeń, rajstopy, Autor: uczen_nr_10

    - Dzień dobry pani profesor.
    
    Brak odpowiedzi.
    
    Jak ta nauczycielka mnie wkurza, już czwarty roku uczy mnie w technikum angielskiego, a zachowuje się jak by pierwszy raz na oczy mnie widziała albo raczej nie widziała mnie w ogóle.
    
    Uczę się bardzo dobrze, zbliżająca się matura to pestka. Powinna choć trochę zwracać uwagę na mnie zwłaszcza, że planuje studiować filologie angielską. Zazdrosna jest o moje dobre wyniki czy co?
    
    Nie mam pojęcia dlaczego tak podoba się reszcie chłopaków.
    
    Przyznam, że jest ładna. Drobna brunetka z włosami do ramion. Dziś była ubrana w obcisłe jeansy, które uwydatniają jej zgrabne nogi, a do tego żakiet z dekoltem. Piersi ma raczej małe, ale równie zgrabne co tyłek. Na oko powiedziałbym, że ma nie więcej jak 30 lat. Jednak jej sposób odnoszenia się do mnie psuł wszystko.
    
    Nieważne, nie ma co się przejmować. Niebawem kończę szkołę i będę miał ją z głowy. Mam znacznie ważniejsze sprawy do załatwienia niż myślenie o tej jędzy.
    
    - Cześć Asiu! - krzyknąłem
    
    - Oo, cześć Łukasz. - odpowiedziała i ślicznie się do mnie uśmiechnęła.
    
    Moja koleżanka z klasy Asia. Przeniosła się do naszej szkoły rok temu. Szczupła, wysoka blondynka z włosami splecionymi w warkocz niemal sięgającym pasa. Miała niesamowicie długie nogi, które zresztą lubiła pokazywać zakładając krótkie lub ledwie sięgające połowy uda spódniczki. Piersi też miała całkiem pokaźne. Rezolutna i wiecznie uśmiechnięta. Strasznie mi się podobała. Niedawno dowiedziałem się, że też ...
    ... chce studiować filologie.
    
    Postanowiłem działać.
    
    - Na ostatnim sprawdzianie z angola nie poszło naszej klasie najlepiej, prawie nikt nie dostał nawet czwórki. - zagadałem.
    
    - Nikt oprócz ciebie. Ja dostałam trzy minus - powiedziała z smutną miną. - Przez ten sprawdzian moje świadectwo nie będzie wyglądać tak jak chciałam.
    
    - No właśnie ja w tej sprawie, to znaczy może chciała byś ze mną zrobić referat na lekcje. Jeśli dobrze pójdzie dostaniemy po szóstce, a nasza średnia wrócić na właściwy tor. To jak?
    
    Wystąpienia publiczne to coś czego nie cierpię, ale mogę poświęcić te 45 min strachu w zamian za możliwość spędzenia czasu z Asią. Może nawet uda mi się ją zaprosić do siebie.
    
    - Pewnie! Z tobą na pewno się uda - odpowiedziała uradowana.
    
    - Świetnie, w takim razie skocze do nauczycielki zapytać kiedy możemy przedstawić referat i bierzemy się do roboty. Spotkajmy się jutro po lekcjach w bibliotece, ok?
    
    - Oki, mi pasuje.
    
    - To na razie - krzyknąłem idąc w stronę klasy języka angielskiego.
    
    Boże jak ja nienawidzę tych schodów. Klasa języka angielskiego była na trzecim piętrze. Trudno, szybko to załatwię i wracam do domu.
    
    - Dzień dobry pani profesor. - „Po raz drugi, łaskawa jaśnie pani” pomyślałem.
    
    Spojrzała na mnie jakby ducha zobaczyła, a potem odwróciła wzrok i próbowała zamknąć drzwi od klasy na kluczyk. Lekko trzęsły jej się ręce.
    
    - Słucham, o co chodzi? - odpowiedziała gdy w końcu uporała się z drzwiami.
    
    - Mam taką prośbę do pani. Na ostatnim ...
«1234...»