1. Egzamin dojrzałości (I)


    Data: 03.06.2021, Kategorie: bez seksu, nauczycielka, uczeń, rajstopy, Autor: uczen_nr_10

    ... sprawdzianie nie najlepiej mi poszło, może mógłbym przygotować referat i przedstawić go klasie za dwa tygodnie na lekcji, oczywiście na ocenę. Chciałbym poprawić swoją średnią. - Zgódź się i miejmy to z głowy.
    
    - Nie - odpowiedziała wciąż nie patrząc mi w oczy.
    
    - Co?! Dlaczego?
    
    - Jesteście w klasie maturalnej, nie mogę marnować czasu, którego mamy i tak mało. - Podniosła swoją torebkę z podłogi i chciała odejść.
    
    Byłem zdesperowany. Bardzo mi zależało na tym referacie, a raczej na możliwości spędzenia czasu sam na sam z moją sympatią. Złapałem nauczycielkę za ramię i delikatnie obróciłem ją w moją stronę, tak żeby spojrzała mi w oczy.
    
    Prawie krzycząc powiedziałem - Sorko, ale ja bardzo proszę, obiecuję, że zrobię go na temat, który powinniśmy przerabiać tego dnia na zajęciach.
    
    Trochę mnie poniosło. Patrzyła teraz na mnie z zdziwionym wyrazem twarzy. Przez chwilę tak staliśmy w milczeniu, a ja miałem okazję przyjrzeć się jej twarzy. Duże brązowe oczy, mały nosek i usta choć nie pomalowane szminką to wciąż pastelowo różowe, wyglądały świetnie na jej blado różowej twarzy. Zauważyłem też, że nie używała makijażu.
    
    Chyba była zła. Obym nie dostał z liścia. Na korytarzu chodziło kilka osób, a ja nie chciałbym żeby zobaczyli coś takiego.
    
    W końcu się odezwała.
    
    - Jak już powiedziałam, nie mogę marnować czasu lekcyjnego na referaty. Wybacz, ale śpieszę się.
    
    Odwróciła się w stronę schodów i odeszła szybkim krokiem.
    
    Następnego dnia opowiedziałem o wszystkim ...
    ... Asi.
    
    - Faktycznie, nie ciekawie to wygląda, ale nie martw się, tym razem ja pójdę do niej. Dostałam gorszą ocenę od ciebie więc może się zgodzi. Dodatkowo zaproponuje, że referat zajmie tylko połowę lekcji.
    
    - Okej, tylko nie mów, że robimy referat razem, bo odmówi.
    
    - Dobrze, a tak swoją drogą, chyba powinieneś przeprosić naszą nauczycielkę. Po klasie i tak krążą już plotki, że nie przepadacie za sobą. Będzie niedobrze jeśli inni uczniowie dowiedzą się o waszej wczorajszej rozmowie.
    
    - Nie mam zamiaru ją przepraszać, poza tym nie zrobiłem nic złego.
    
    Tydzień później Asia poszła zapytać o pozwolenie na referat. Nauczycielka oczywiście się zgodziła, pod pewnymi warunkami, ale jednak. Strasznie mnie to wkurzało. Na mój referat to się nie zgodziłaś jędzo.
    
    Przez dwa tygodnie prawie codziennie po szkole spędzałem czas z Asią. Spotykaliśmy się w szkolnej bibliotece albo w małej kawiarence blisko szkoły. Ostatniego dnia odwiedziliśmy centrum handlowe żeby uczcić zakończenie pracy. Zwiedziliśmy chyba wszystkie sklepy, zjedliśmy trochę w kfc, a na koniec poszliśmy zagrać w bilard.
    
    - Zasady są bardzo proste, musisz tą białą kulką wbić pozostałe do otworów w stole. - To był jej pierwszy raz gdy grała w bilard.
    
    - Tak jest! Proszę pana - odpowiedziała śmiejąc się do mnie. Była naprawdę słodka. - Kto pierwszy?
    
    - Możesz zacząć jeśli chcesz.
    
    Uradowana wzięła kij w swoje drobne rączki i podeszła do stołu. To zdecydowanie był jej pierwszy raz. Kij trzymała strasznie ...
«1234...»