1. U doktora. Część 4. Epilog.


    Data: 06.06.2021, Autor: MrHyde

    ... rozumiem. Chcesz zważyć nimfę wodną.
    
    - Aha. Zobaczymy kto z nas jest cięższy i o ile. Mariolka, wejdziesz do wody? - powiedzał zadowolony z siebie Jurek i wraz z Wojtkiem popatrzył na Mariolę kładącą się do wanny, tak by pokazać jak najwięcej swego seksownego ciała. Zanurzyła się wystawiając sam czubek nosa, a Jurek zaznaczył nowy poziom wody. Po chwili Mariola podniosła się na nogi i rzekła:
    
    - Teraz ciało pedagogiczne. - Gdy Jurek stanął obok niej, Mariola założyła ręce za karkiem, obróciła się w stronę matematyka i wyprężyła się silnie wypinając piersi w jego stronę.
    
    - Jurek zrób coś, bo zaraz ci ją zabiorę - zażartował Wojtek śliniąc się na widok prowokującej go dziewczyny. - Ponagrywam was jeszcze trochę.
    
    Wojtek poszedł po komórkę, a gdy wrócił znów zastał Mariolę z członkiem Jurka w ustach. Dziewczyna klęczała w wannie przed stojącym przed nią Jurkiem i oblizywała jego przyrodzenie.
    
    - Nagrywa pan?
    
    - Tak. Już... Ale z ciebie lodziara. Ha, ha. I co teraz ćwiczycie? Bo to już chyba nie jest Archimedes.
    
    Główka naprężonego penisa zniknęła w ustach dziewczyny. Mariola przez chwilę z pasją ssała członka Jurka a następnie z całej siły zacisnęła wokół niego wargi i Jurek zaczął pomału poruszać biodrami wsuwając penisa głębiej i wysuwając go prawie całego z buzi Marioli.
    
    - Nie wiesz co to jest? - spytał Jurek Wojtka. - Powiem ci. Robimy właśnie zadanie z matematyki. To jest mnożenie na szósktkę.
    
    - Jak to?
    
    - No tak... Mnożenie. Bierzesz trzy ...
    ... centymetry i dostajesz osiemnaście. Trzy razy sześć. Rozumiesz?
    
    - Genialne! - zawołał Wojtek, nie przerywając nagrywać.
    
    - Jurek, mówiłeś, że masz jeszcz korki. To kończ już powoli... I zlituj się nad dziewczyną. Zobacz jak się młoda stara. Daj jej już soczku.
    
    - Nigdy nie kończyliśmy w ustach, co Mariola? Zgodzisz się teraz?
    
    Mariola tylko kiwnęła głową na znak zgody i jeszcze mocniej zassała członka bezwiednie kładąc dłoń na swoje łono. Jurek przytrzymał jej głowę swoimi dłońmi, wyciągnął członka i wsunął ponownie sam czubek w jej wargi.
    
    - Teraz uważaj - powiedział do Marioli i zalał jej buzię trzema salwami nasienia. Z zaskoczenia zachłysnęła się, a część spermy zamiast na podniebieniu znalazła się na brodzie i policzku dziewczyny.
    
    - Aaaaach. - odetchnął Jurek.
    
    - ych, ych ych... -głośno sapała Mariola.
    
    - Szóstka to trochę na wyrost przy twoich stopniach. Ale trójkę mógłbym ci wpisać do dziennika... Wystarczy z pięciu centymetrów zrobić piętnaście. - powiedział Wojtek i puścił Marioli porozumiewacze oko.
    
    - Usiądź na brzegu. - poprosił Wojtek Mariolę. - Zasłużyłaś na małą nagrodę... A ty Jurku, przytrzymasz jej plecy?
    
    Gdy Mariola i Jurek zajęli odpowiednią pozycję: Mariola usiadła na krawędzi wanny opierając plecy na klatce piersiowej klęczącego w wodzie Jurka i w szerokim rozkroku wystawiając cipkę w kierunku Wojtka, matematyk przykląkł i zaczął językiem gładzić muszelkę Marioli. Przyssał się do niej pełnymi ustami, by po chwili znów czubkiem języka ...