-
Winda
Data: 07.06.2021, Kategorie: winda, nieznajomy, fellatio, publicznie, Autor: Roza
... kompozycja. Obróciłam się i kryjąc zadowolenie podeszłam znów do torby. - No to może, jak pani ma, jeżeli tam jest, gdyby pani miała. - bez jąkania lecz wciąż z zakłopotaniem. - Tak? - To może su, sukienkę? - Tak, to wspaniały pomysł – odparłam. Podeszłam do niego i obracając się bokiem pokazałam mu zapięcie gorsetu, był tak zaaferowany walką z nieśmiałością, że zapomniał jak sama go sobie zakładałam. Chwycił pewnie za haftki, trochę szarpiąc się rozpiął je, a następnie rozsunął suwak. Dopiero wtedy zdał sobie sprawę, że właśnie był światkiem jak moje piersi powoli wydostają się z objęć gorsetu i opadają wolne. Obserwując jego szery i słodki uśmiech, poszłam za ciosem i wyciągnęłam ręce do góry. Złapał pierw od dołu i niezręcznie szarpnął, po poinstruowaniu, chwycił za górną krawędź i pociągnął do góry. Bardzo niestarannie zasłaniając lewą ręką piersi obróciłam się i chwyciłam wiszący w górze gorset, uśmiechnęłam się i odwróciłam ku torbie. - Jest pan bardzo nieśmiały, czyżby pana dziewczyny nigdy się nie przebierały. - Nie, ja nigdy nie miałem dziewczyny - pośpiesznie odparł. Grzebiąc w rzeczach pomyślałam, nieśmiały to fakt, bardziej niż przeciętny facet w jego wieku, ale aż dziw bierze, że nie miał nawet przelotnej miłości. Myślałam tak całkiem serio, w końcu całkiem przyjemna twarz, ładne czarne włosy, wysoki, bardzo przystoi budowa ciała, bez żadnych skamieniałych gór mięśni. Wtedy dostrzegłam siateczkę z bielizną. Szybko ją rozerwałam i na ...
... mojej twarzy pojawił się uśmiech. Co prawda ubrania, które pożyczyłam dobrze już wymłacam, ale o bieliźnie zapomniałam na śmierć. Przerwałam przekopywanie się i by podtrzymać rozmowę dodałam. - To teraz na studiach chyba koledzy panu pomagają, na prywatce pewnie jakąś by pan złowił. - Nie, oni lubią stawiać mnie w niezręcznych sytuacjach i śmiać się ze mnie. Rozumie pani, w tym wieku jeszcze nigdy nie być z dziewczyną. Jestem bardzo nieśmiały. Przypomniała mi się opowieść przyjaciółki, w tamtej chwili byłam na nią zła. Tak czy inaczej musiałam mieć na uwadze, że muszę dostosować mój plan do debiutanta i muszę pokazać się z jak najlepszej strony. W końcu wyciągnęłam z torby wybraną bieliznę, nawiasem wielokrotnie tego kompletu w domu szukałam, był to czarny gładki pół-biustonosz oraz skromne figi wykonane z czarnego tiulu z podwójną siateczką z przodu. Ubrałam biustonosz i poprosiłam o jego zapięcie. Dopiero gdy odgarnęłam włosy i wyprostowałam się, mój kompan, w lustrze spostrzegł niemal całkowity brak miseczek. Widziałam jak przypatrywał się mi gdy poprawiałam piersi. Nie będę ukrywać, że bardzo mnie to podniecało. Postanowiłam obrócić się i odgarniając włosy spytać się o opinię. Nie czekając na odpowiedź, stuknęłam się w głowę i powiedziałam, no przecież jeszcze dół. Odwróciłam się i zaczęłam zsuwać majteczki. Następnie ściągnęłam obie pończochy w dół i zdjęłam je razem z majtkami, stawiając stopy na siatce po bieliźnie. Nareszcie mogłam wciągnąć moje drapieżne ...