1. Winda


    Data: 07.06.2021, Kategorie: winda, nieznajomy, fellatio, publicznie, Autor: Roza

    ... majteczki i ściągnąć spódnicę. Poczułam się swobodniej. Wyciągnęłam z torby czarne samonośne pończoszki z szeroką koronką i szwem z tyłu. Ostatnim elementem były odebrane buty. Czerwone lakierowane czółenka z maleńkim otworem na czubeczku dodającym im porządny zastrzyk seksapilu, do tego 3 centymetrowa platforma i 13 centymetrowe cienkie lakierowane szpilki, oraz zapięcie pod kostką na czerwony paseczek ze złotą klamerką. Mam te buty do dziś i już potem ich nigdy nie pożyczałam. Wyprostowałam się i obróciłam przodem do mojego towarzysza. Ostatnia poprawka pończoszki i można stanąć wypinając pierś.
    
    - Jeszcze nigdy czegoś takiego nie widziałem, wygląda pani...
    
    - Spokojnie, przecież to na razie tylko bielizna, nikt jej nie będzie oglądał, no poza panem lecz wszak panu należy się rekompensata za wejście do złej windy.
    
    - O nie, teraz to nigdy bym się nie zamienił z nikim na żadną inną windę. - wypowiadając to zarumienił się jeszcze bardziej ale stał prosto i wciąż kąsał mnie wzrokiem.
    
    Schyliłam się po sukienkę i palcem pokazałam mu żeby się obrócił. Spokojnie naciągnęłam moją tajną broń na siebie. To było coś dużo lepszego od małej czarnej, mała czerwona. Prosta dopasowana mini sukienka, z czerwonej satyny, na cieniutkich ramiączkach z nieco luźniejszym dołem. Od innych sukienek odróżniał ją jeden drobny szczegół, mianowicie suwak idący przez całą długość sukienki od dołu aż do górnej krawędzi dekoltu, a co najlepsze nie była to ozdoba a działający element. Szybko ...
    ... dołożyłam jeszcze naszyjnik w postaci centymetrowego paseczka skóry zapinanego jak pasek na małą klamerkę ukrytą za złotą owalną ozdóbką.
    
    - Już - powiedziałam, przyjmując pozę z prawą ręką opartą o biodro, lewą puszczoną wolno wzdłuż ciała, z dłonią wspartą na lekko uniesionym udzie lewej nogi w celu uchylenia sukienki tak by pokazać dół koronki pończoch. Z fascynacją w oczach bacznie mi się przyglądał nie wiedząc na czym skupić spojrzenie. W końcu z rozchylonych ust padło nieśmiałe pytanie.
    
    - Fantastycznie, to znaczy robi piorunujące wrażenie?
    
    Nie czekając na sformułowanie odważniejszej propozycji powoli obróciłam się robiąc przy tym krok do przodu, zastygłam prężąc pierś z rękoma wspartymi na biodrach. Właśnie wtedy spostrzegłam narastające napięcie mojego towarzysza, a nie trudno było dostrzec następstw w postaci uwypuklonych spodni i przyśpieszonego oddechu. Podeszłam jeszcze o krok i położyłam dłoń na jego ramieniu powoli zsuwając ją wzdłuż ciała zatrzymując się dopiero w okolicy paska, za który następnie złapałam. Delikatnie uchyliwszy spodnie wykonałam ruch jakbym zaglądała przez płot na czyjeś podwórko, puściłam pasek i podnosząc oczy zrównałam nasze spojrzenia subtelnie kładąc otwartą dłoń na jego górce. Przełknął ślinę. Kolistymi ruchami delikatnie pomasowałam owe wybrzuszenie drapiąc pazurkami o materiał. Niepewnie uniósł rękę do góry w kierunku moich piersi. Z dyskretnym uśmiechem pochwyciłam jego drżącą dłoń i położyłam na materiale otulającym moją lewą ...
«12...456...9»