1. Sasiadka w potrzebie XVI (Ex na Sex)


    Data: 14.06.2021, Kategorie: Inne, Autor: Adam

    ... przyjechało dwóch pajaców. Dziewczyny trochę tańczyły na parkiecie, ale widać, że miny miały nietęgie. W pewnym monecie podeszły do mnie zziajane, oznajmiając, że kawalerowie zupełnie nie są w ich typie, no i czy mam jakiś pomysł, żeby ich spławić. Nie bardzo wiedziałem jak mam im pomóc, więc poradziłem, żeby zwyczajnie, prosto z mostu powiedziały, że chłopcy nie spełniają ich oczekiwań i grzecznie się pożegnały. Dziewczyny jednak postanowiły zupełnie olać kolesi, dosiadając się do mnie do baru. No cóż to też jakieś rozwiązanie. Chłopaki szybko się zorientowali, że dostali kosza, znajdując sobie inne obiekty zainteresowania. Siedzieliśmy przy barze, śmiejąc się i gadając o wszystkim, sącząc piwko. Czas mijał bardzo szybko, kiedy spojrzałem na zegarek, zobaczyłem, że dochodzi północ. Dziewczyny też już były lekko zmęczone i dość mocno wcięte, więc nadszedł czas, aby się zbierać do domu. Sądziłem, że pożegnamy się grzecznie i każdy pójdzie w swoją stronę, jednak jak się okazało, przewrotny los zadecydował zupełnie inaczej. Monika w pewnym momencie zaproponowała:„Będziemy się zbierać powoli do domu, może nas odprowadzisz, wypijemy po piwku w bardziej kameralnym miejscu niż to, już mnie głowa boli od tej muzyki” - dodała z uśmiechem.„Masz na myśli u was na mieszkaniu?” - zapytałem„A co? Boisz się, że coś złego Ci się stanie?” - zażartowałaNic nie odpowiedziałem, może dlatego, że byłem dość mocno zaskoczony całą sytuacją. Tak czy inaczej zebraliśmy się we trójkę i ruszyliśmy na ...
    ... najbliższy przystanek w poszukiwaniu nocnego autobusu. Dziewczyny razem wynajmowały kawalerkę na osiedlu po przeciwnej stronie miasta. Była to kiepska dzielnica, jednak mieszkania były tam w atrakcyjnych cenach jeśli o wynajem chodzi. Po 30 minutach dotarliśmy do celu. Mieszkanie okazało się schludną, prosto urządzoną kawalerką, w zasadzie był to jeden duży pokój przedzielony dwoma szafami pełniącymi role ścianki działowej, tak aby każde z dwóch łóżek były odseparowane od siebie, jednak łatwo sobie wyobrazić, że dwie szafy nie zapewnią w pełni intymności. Dziewczynom jednak to nie przeszkadzało. Usiedliśmy w małej kuchni, Julka poszła pod prysznic a Monika wyciągnęła z lodówki dwie puszki piwa częstując mnie jednym z nich.„Oj Adam, cieszę się, że Cię spotkałam, nie znam w tym mieście nikogo oprócz Julki. Dobrze jest spotkać starego znajomego. Szkoda, że nam się nie ułożyło, widząc ile błędów popełniłam, żałuje, że Cię zraniłam.” - dodała jakby ze smutkiem„Daj spokój, nie ma co rozdrapywać, widocznie tak musiało być” odparłem. Dopiliśmy piwka rozmawiając o głupotach i śmiejąc się. W międzyczasie do kuchni wpadła Julka szybko rzucając :„Łazienka wolna, Kładę się spać, do jutra” obróciła się wolno, znikając ubrana w króciutkie, białe, obcisłe spodenki od pidżamy, bardziej przypominające damskie bokserki, oraz luźną górę na ramiączkach pod którą widać było sterczące sutki.„Przeleciałbyś ją, prawda?” uśmiechnęła się pod nosem Monika„Chcesz skoczyć pod prysznic? Mam chyba jakąś ...
«1234...7»