1. Sasiadka w potrzebie XVI (Ex na Sex)


    Data: 14.06.2021, Kategorie: Inne, Autor: Adam

    ... koszulkę większą, za chwilę Ci dam” - powiedziała nie pozwalając mi odpowiedzieć na wcześniej rzucone retorycznie pytanie.„Mam zostać na noc?” zapytałem zdziwiony „A gdzie będziesz lazł po nocy, rano wrócisz na spokojnie, łóżko nie jest duże ale jakoś we dwójkę damy radę”Po chwili wróciła z ręcznikiem i błękitną męską koszulką polo.„z męskiej garderoby mam tylko to” - uśmiechnęła się prowadząc mnie do łazienki. Wskoczyłem pod szybki prysznic, ogarnąłem się na szybko i sam nie wiedząc co robić udałem się do pokoju. Monika jeszcze coś tam szeptała z Julką chichocząc przy tym, ale rozmowy natychmiast ucichły gdy pojawiłem się w pokoju.„Dobra to ja też lecę, kładź się u mnie” - Monika wskazała niewielkie rozkładane łóżko w czarną pościelą w białe króliczki playboya. Położyłem się zamknąłem na chwilę oczy i odpłynąłem. Nie wiem ile czasu spałem, ale jak na mój gust jakieś 15-20 minut. Ze snu wyrwało mnie przyjemne, aczkolwiek niespodziewane uczucie. Otworzyłem oczy i zobaczyłem jak w ciemności na wysokości mojego członka unosi się rytmicznie w górę i w dół kołdra. Mój sterczący penis był dokładnie pieszczony ustami, coraz mocniej i szybciej. Domyślałem się, że to Monika, ale po niej nie spodziewałem się takiego obrotu sprawy, wciąż pamiętałem ja jako spokojną i ułożoną dziewczynę, która nie była skora do takich spontanicznych akcji. Tak czy inaczej odczuwałem ogromną przyjemność. Owszem Monika w czasach gdy się spotykaliśmy zawsze przed seksem robiła mi loda, były to jednak ...
    ... nieporadne próby, dość słaba technika i raczej mocno amatorsko robiona robota. Teraz jednak jej umiejętności zbiły mnie mocno z tropu. Stosowała technikę zmiennych prędkości, na przemian wkładała go całego do ust, mocno wciskając do samego gardła i przytrzymując chwilę, a to znów wkładała sobie jego samą końcówkę, do ust resztę członka mocno pobudzając ręką. Po kilku chwilach takich zabaw wyłoniła się spod kołdry, gramoląc się na mnie siadła okrakiem, spojrzała mi prosto w oczy, po czym odchyliła na bok białe stringi i nadziała się na sterczącego fiuta, delikatnie opadając do samego końca uśmiechnęła się zalotnie. Nie przestając mnie ujeżdżać, zdjęła swoją białą koszulkę eksponując sterczące zgrabne cycki, które zaczęła ugniatać własnymi dłońmi opadając się i podnosząc na moim fiucie. Co za widok, wyglądała obłędnie. Po krótkiej chwili nieco przyśpieszyła wchodząc w delikatny galop, zbliżyła swoje usta do moich, składając głęboki i namiętny pocałunek. Oderwała się po chwili szepcząc:„tylko nie kończ we mnie, wyskocz jak będziesz dochodził”...Uświadomiłem sobie, że znów ryzykuje. Nie byłem w stanie jednak nic z tym zrobić. Marzyłem, żeby móc w niej skończyć, jednak resztki rozsądku zostały zachowane. Próbowałem się powstrzymać kilka razy przed dojściem, ale myśl, że na łóżku obok, tuż za kawałkiem dykty leży Julka, która być może już się obudziła pod wpływem naszych zabaw podniecała mnie dodatkowo. Monika nabiła się jeszcze 3-4 razy do końca, na chwilę zastygając w miejscu z ...
«1...345...»