-
Sasiadka w potrzebie XVI (Ex na Sex)
Data: 14.06.2021, Kategorie: Inne, Autor: Adam
... przymkniętymi oczami, po minie dało się wyczytać, że właśnie udało jej się dojść. Świadczyła też o tym zwiększona ilość wilgoci w jej przyjemnej cipce. Zeskoczyła ze mnie, znów zsunęła się do kutasa, oblizując go ze swoich soków i wkładając do buzi mocno pracując jerzykiem. Kiedy się znów robiła mi loda usłyszeliśmy stłumiony, jednak słyszalny dźwięk dochodzący za prowizorycznej ściany wykonanej z szaf, które oddzielały łóżko śpiącej obok Julki. Dźwięk przypominał wibracje telefonu komórkowego, który zaginął gdzieś na łóżku. Monika spojrzała się na mnie cicho chichocząc wskazała porozumiewawczo głową w kierunku współlokatorki, dając mi do zrozumienia, że tamta podniecona naszymi poczynaniami postanowiła sama sobie dogodzić przy użyciu elektrycznego przyjaciela. Zaśmiałem się cicho, Monika zrobiła jeszcze kilka głębokich ruchów głową, a następnie wypuściła kutasa z ust, odwracając się tyłem do mnie, wypinając swój zgrabny tyłek w pozycji na pieska, zsunęła bieliznę do połowy ud, sama własną ręka nakierowała penisa na swoją cipkę, ochoczo się nabijając. Kiedy penetrowałem jej szparkę, mocno dobijając do końca, poczułem jak zaciska swoje mięśnie na moim wariującym tłoku, co w znacznym stopniu potęgowało doznania. Niestety teraz wystarczyło dosłownie kilkanaście pchnięć, po których musiałem opuścić jej mokrą i gorącą cipkę. Monika szybko zorientowała się, że dochodzę, znów odwróciła się do mnie przodem, otworzyła usta, przyłożyła żołądź do języka i szybkimi ruchami zgrabną ...
... dłonią opróżniła moje jądra wprost do swojej buźki, patrząc mi prosto w oczy. Było to niesamowite odczucie, cały ładunek został przez nią połknięty, a kutas doprowadzony do czystości przy pomocy pracowitego języczka. Byłem w szoku, nigdy wcześniej tego nie robiła. Nie pozwalała na finał w ustach. Znów mnie zaskoczyła. Kiedy po tym wszystkim opadliśmy bez sił na łóżko, gdy już zapadła cisza, po sąsiedniej stronie pokoju, usłyszeliśmy szelest pościeli ciche wibracje i stłumione jęki Julki. Widocznie też udało jej się dojść chwilkę po nas. Monika wtuliła się we mnie mocno. Ja pomimo tego, że chwilę temu doszedłem, poczułem, że znów jestem gotów na drugą rundę. Pocałowałem ją namiętnie w usta, długo pracując językiem w jej buzi, po czym bez słowa zsunąłem się na dół, mając ochotę na zrobienie jej minetki. Monika ochoczo rozłożyła nogi, a ja ściągnąłem z niej białe stringi, mając przed sobą cudowną, całkiem wydepilowaną cipkę ozdobioną ślicznym intymnym pierścionkiem. Tego było za dużo, pierwszy raz miałem do czynienia z piercingiem w miejscu intymnym. Zacząłem to cudo oblizywać, bawić się i delikatnie drażnić językiem, mając nadzieję, że znajdę sposób, by przy jego użyciu sprawić jej maksymalną przyjemność. Lizałem jej pachnącą cipkę wzdłuż i na boki, wkładałem język, mocno nim wachlując, omiatając górną cześć cipki. W pewnym momencie, złapała mnie za głowę, mocno dociskając twarz do swoich wilgotnych od śluzu warg. Wiedziałem, że w końcu znalazłem punkt, który sprawi, że znów dam jej ...