1. Sasiadka w potrzebie XVI (Ex na Sex)


    Data: 14.06.2021, Kategorie: Inne, Autor: Adam

    ... satysfakcję. Jej nogi zaczęły nerwowo drżeć, całe ciało kręciło się na boki, po paru chwilach kilka spazmatycznych nerwowych ruchów, wypuściła moją głowę w dłoni i opadła zupełnie bez sił, a ja masując palcem jej łechtaczkę zadowoleniem oglądałem strużkę śluzu ciągnącą się z cipki do mojej brody. Mój penis był już w pełni gotowy do działań, więc podciągnąłem się tylko do góry i w pozycji na misjonarza bez trudu zanurzyłem się niej po raz kolejny. Początkowo wolne, ale stanowcze ruchy, szybko przerodziły się w dynamiczne, mocne i szybkie ruchy. Oboje przestaliśmy zważać na obecność Julki tuż obok. Monika nie tłumiła pojękiwania, oddała się całkiem przyjemności mocno wbijając paznokcie m moje plecy, znów przymknęła oczy wykrzywiając twarz w grymasie dającym znać o orgazmie. Kiedy pierwsza fala minęła, rozluźniła się, mocno mnie całując w usta szepnęła:„Ja już dostałam to co chciałam, sięgnij na półkę do różowego pudełka, weź z niego gumkę i idź do niej” - kiwnęła głową w kierunku koleżanki.„tylko kończ szybko i wracaj do mnie” - dodałaNie chciałem z niej wychodzić, chciałem się nadal z nią kochać aż do finału, jednak nie sposób było mi odmówić takiej propozycji. Wyciągnąłem kutasa ociekającego jej sokami, sięgnąłem po prezerwatywę i poszedłem do Julki. Nie wiem czy one się jakoś na to umawiały, ale dałbym sobie penisa uciąć, że tak. Zobaczyłem jej współlokatorkę, leżącą na plecach na łóżku, kołdra niedbale odsunięta na bok, obok niej leżał biały niewielki wibrator, a ona jedną ...
    ... ręką masowała swoją cipkę, drugą podszczypywała sterczącego sutka. Spodenki miała opuszczone do kolan, koszulkę podciągniętą do góry. Niewielkie, ale kształtne piersi wyglądały cudnie. Gdy mnie zobaczyła uśmiechnęła się tylko szepcząc:„baterie mi padły” następnie nieco podniesionym szeptem dodała jakby kierując te słowa do koleżanki obok:„dzięki Monia! Kochana jesteś”Nie zdążyłem nawet zareagować na to co ujrzałem, stałem tak trzymając nieotwartą gumkę w ręce, kiedy Julka zebrała się siadając na skraju wersalki, wzięła prezerwatywę z mojej dłoni, drugą ręką objęła moje jądra i zadowoleniem wsunęła kutasa do swoich ust, oblizując go tak łapczywie, jakby od tego zależało jej życie. Wprawdzie nie była w stanie włożyć go całego do ust, widocznie nie miała doświadczenia z głębokim gardłem, jednak jej przyśpieszone ruchy głową w przód i tył, jednoczesne masowanie jajek, oblizywanie co chwilę językiem żołędzia dawało nie gorsze zadowolenie. Nie byłem pewien kto ma z tego większą satysfakcję, ona czy ja. Po dłuższej chwili, wypuściła penisa z ust, wzięła go za trzon do góry, wypieściła ustami najpierw jedno, później drugie jądro, splunęła na czubek fiuta, spojrzała na mnie z uśmiechem, rozrywając opakowanie z kondomem. Założyła go bardzo wprawnym ruchem na sprzęt, błyskawicznie położyła się na brzuchu i mając wciąż opuszczone do kolan spodenki. Splunęła raz jeszcze, tym razem na swoje trzy palce, przejechała nimi po cipce, jakby dając sygnał, żebym tam wszedł. Nie zamierzałem z tym ...
«12...4567»