1. Dziewczyna z ogłoszenia


    Data: 12.07.2021, Kategorie: cichodajka, spotkanie, sexual fiction, Autor: darjim

    ... Turka, na który miała ochotę, a potem do mnie.
    
    W sypialni panował lekki półmrok. Dyskretne światła halogenowych lampek nadawały temu miejscu subtelności.
    
    Kinga stanęła w drzwiach, owinięta w duży, różowy ręcznik frote sięgający od pach aż do kolan.
    
    Uśmiechnął się do niej.
    
    Pięknie wyglądała.
    
    Podszedłem do niej. Wyciągnąłem rękę. Podała mi swoją.
    
    Przyciągnąłem Kingę do siebie i przytuliłem przytykając usta do jej szyi i całując ją delikatnie wdychałem jej zapach. Kinga pachniała moim żelem pod prysznic i to sprawiło niesamowite wrażenie. Mokre włosy dziewczyny skręcały się w loczki.
    
    Obejmując mnie gładziła plecy.
    
    Ja też już byłem gotowy do akcji.
    
    Rozwiązałem supeł ręcznika i przytrzymując za brzegi, rozchyliłem go odsłaniając przed swym wzrokiem ciało Kingi. Ręcznik opadł na podłogę.
    
    Była niesamowicie zgrabna.
    
    Patrzyłem na nią z rosnącym podnieceniem, a mój wzrok ślizgał się po całej przestrzeni odsłoniętej specjalnie dla mnie. Te cudowne piersi, nie za duże, nie za małe, doskonale mieszczące się w moich dłoniach i nadzwyczaj do nich pasujące, po prosu w sam raz.
    
    Cudne cycuszki do których przywarłem teraz ustami i całowałem delikatnie różowiutkie sutki. Lizałem je i delikatnie zaciskałem na nich zęby.
    
    Słodziutkie bimbałki Kingi zaczynały twardnieć. Masowałem je dłońmi. Cieplutkie wzniesienia mlekiem płynące.
    
    Oderwałem się od nich na chwilę.
    
    - Chodź – poprowadziłem Kingę w stronę łóżka.
    
    Usiadła na nim, trzymając złączone ...
    ... nogi. Stanąłem przed Kingą i ściągnąłem ręcznik ze swych bioder. Mój penis już był gotowy. Przyłożyłem go do jej policzka. Lekko uderzyłem nim o jej policzek. Sięgnąłem po kondoma. Założyłem gumkę na penisa.
    
    - Weź go – poleciłem
    
    Zrobiła, że aż stęknąłem z wrażenia. Jej pieszczoty oralne były nieziemskie. Robiła laskę niesamowicie.
    
    Kinga zajęta była moim penisem i nic poza tym nie istniało. Jej głowa w ustawicznym ruchu zbliżała się i oddalała. Ręką uciskała jego jądra. Za każdym razem, gdy to robiła, z moich ust wyrywał się jęk rozkoszy.
    
    Kinga przesuwała czubkiem języka po jego worku mosznowym i dolnej części członka.
    
    - Lubisz tak? - spytała szeptem
    
    - Uwielbiam, gdy tak robisz – wysapałem
    
    - A tak? - mówiąc to zacisnęła ząbki nieco mocniej
    
    Syknąłem, ale nie z bólu. Przez całe ciało przeleciała rozkoszna fala.
    
    - Cudownie
    
    - A tak?
    
    Teraz okręcała językiem wokół żołędzi
    
    - Aaa... Mnie, tak, tak, cudnie to robisz – jęczałem
    
    Rozpięła przede mną cały wachlarz pieszczot. Każda była inna, każda wciągała mnie coraz bardziej w toń rozkoszy. To było wręcz nieziemskie.
    
    Leżałem na niej całując jej zgrabniutkie cycuszki. Obejmowałem je rękami, ściskałem i ssałem słodziutkie sutki. Kinga objęła nogami w pasie i splotła je. A ja pieściłem ją nieprzerwanie.
    
    Zaczęliśmy nawet falować imitując ruchy frykcyjne.
    
    Kinga miała szeroko otwarte usta i z zamkniętymi oczami przyjmowała moje pieszczoty. Oddychała co raz szybciej i głębiej.
    
    Gładziłem jej ...
«12...4567»