1. Dziewczyna z ogłoszenia


    Data: 12.07.2021, Kategorie: cichodajka, spotkanie, sexual fiction, Autor: darjim

    ... biodra.
    
    Zjeżdżałem dłonią przez płaskowyż brzucha w stronę krocza Kingi.
    
    Rozłożyła nogi szeroko.
    
    Cipka Kingi była już niesamowicie mokra. Spomiędzy warg sromowych, wartkim strumieniem wypływały jej soki. Znów miałem mokre palce, z których już aż dwa wsadzałem w jej piczkę.
    
    Kinga jęczała. Wbiła mocno paznokcie w moje ramiona. Poczułem ból, lecz nie był on jakiś nie do wytrzymania.
    
    Podniosłem się na rękach, zgiąłem kolana i przysiadłem na nich między jej nogami. Rozszerzyłem jej srom i wsunąłem tam już trzy palce. Posuwałem ją nimi, a ona jęczała coraz głośniej. Drugą ręką bawiłem się swoim przyrodzeniem. Kinga drażniła swoją łechtaczkę.
    
    - Pokaż mi jak się sama zabawiasz – powiedziałem odsuwając się nieco.
    
    Poprawiła się na łóżku, rozłożyła szeroko nogi i rozpoczęła seans.
    
    Pieściła się z podobnym zaangażowaniem, jak robiła loda. Na maksa.
    
    Dłońmi najpierw masowała swe piersi, ale potem jedną przeniosła w dół brzucha i maltretowała swą cipuszkę. Wspaniale to robiła. Nie mogłem oderwać wzroku od tego widoku.
    
    Sięgnąłem po nową gumkę,
    
    Przerwała, bo już wiedziała co się szykuje.
    
    Wszedłem w nią z całym impetem, mocno i aż po jądra.
    
    Moje pchnięcia były mocne i przesuwały Kingę do przodu. Trzymałem ją jednak mocno w biodrach. Wbijałem się w nią jak mogłem najgłębiej. Mocno, ostro, bez pardonu.
    
    - O tak, o tak, o tak, tak – Kinga jęczała, a jej głos właściwie przechodził w krzyk – pieprz mnie, pieprz mnie ostro, chcę czuć całego twojego ...
    ... kutasa w swojej cipie, tak, tak...
    
    To była muzyka dla moich uszu. Pewnie w dużej części było to udawane i przekrzyczane, ale wrażenie robiło i to duże.
    
    Pieprzyłem ją więc ostro, mocno i bez pardonu, a Kinga jęczała i jęczała...
    
    Rano obudziłem się pierwszy. Powoli i jak najciszej wstałem z łóżka. Spojrzałem na zegarek. Była za piętnaście ósma. Odwróciłem się i spojrzałem na śpiącą jeszcze Kingę. Spała odwrócona do mnie plecami, z podkurczonymi nogami, wypinając w moją stronę swą kształtną pupę.
    
    Chętnie dobrałbym się do niej jeszcze raz, ale powstrzymałem się, nawet nie wiem sam, dlaczego...
    
    Poszedłem wziąć szybki prysznic.
    
    Gdy wróciłem wycierając się ręcznikiem, w pokoju nic się nie zmieniło.
    
    Nadal leżała w takiej samej pozie.
    
    Usiadłem na fotelu i przypatrywałem się jej.
    
    Wyglądała tak niewinnie. Jak śpiąca snem sprawiedliwej dziewica w swoim wielkim i szerokim łożu. Zupełnie nieświadoma tego, że jest obiektem obserwacji.
    
    A ja patrzyłem na nią pełen kosmatych myśli, które znowu zaczęły zbierać się w mojej głowie. Dzikie i nieokiełznane. Szalone i pełne perwersyjnych obrazów.
    
    Odgoniłem je jednak. Z wielkim żalem, bo tak właściwie, chciałem wziąć Kingę jeszcze raz.
    
    Nie mieliśmy jednak już czasu.
    
    Wstałem i podszedłem do łóżka.
    
    Położyłem rękę na jej biodrze i gładziłem je.
    
    Kinga była taka cieplutka. Drgnęła leciutko.
    
    Pocałowałem ją w pośladek.
    
    Dotknąłem jej szparki i delikatnie gładziłem srom Kingi.
    
    - Umm – usłyszałem z jej ...
«12...4567»