1. Dziewczyna z ogłoszenia


    Data: 12.07.2021, Kategorie: cichodajka, spotkanie, sexual fiction, Autor: darjim

    ... ust
    
    Nachyliłem się bardziej i pocałowałem ją w ramię.
    
    Wstawaj śpiochu, już ósma
    
    Rozejrzała się półprzytomnie dookoła.
    
    Już wstaję...
    
    Piliśmy kawę w kuchni. Już odświeżeni i rozliczeni.
    
    - Dasz mi na pamiątkę swoje majteczki? Proszę - spytałem
    
    Spojrzała bacznie na mnie.
    
    - Po co ci one? Zbierasz dziewczęce majtki?
    
    - Nie – pokiwałem przecząco głową – ale twoje bardzo chciałbym mieć. Na pamiątkę tego niesamowitego wieczoru i nocy.
    
    - A jak ja wrócę do domu bez majtek?
    
    - Dam ci swoje, nieużywane, oryginalnie zapakowane
    
    Patrzyła wciąż na mnie, a cisza między nami wydłużała się w nieskończoność. W końcu Kinga podniosła się z krzesełka, sięgnęła pod spódniczkę i wyswobodziła się z bielizny.
    
    - Proszę – podała mi je
    
    - Dziękuję
    
    Wziąłem je do ręki. Z trudem powstrzymałem się, aby nie podnieść ich do twarzy i zaciągnąć się jej zapachem.
    
    Jechaliśmy w stronę Centrum
    
    - Było mi bardzo fajnie, wiesz... - powiedziałem po raz kolejny – Niesamowicie, spotkamy się jeszcze?
    
    - Nie ma problemu, mnie też było miło i mam nadzieję, że zrobiłam ci naprawdę dobrze
    
    - Bardzo. To było niesamowite przeżycie
    
    - Dla mnie też
    
    - Gdzie cię wysadzić?
    
    - Tutaj, na przystanku
    
    Stanąłem na końcu zatoczki. Otworzyła drzwi.
    
    - Kinga - powstrzymałem ją – poczekaj chwilkę. Masz mój numer, jakby co, to możesz dzwonić właściwie, kiedy tylko chcesz. Gdybyś czegoś potrzebowała, gdybym mógł ci jakoś pomóc, to wiesz... Do ciebie raczej dzwonić, czy pisać? Nie będę nadużywał telefonu.
    
    - Obojętnie – wzruszyła ramionami – jak chcesz. Jakby co, to się zdzwonimy i się umówimy
    
    - Świetnie – wyszczerzyłem zęby w uśmiechu
    
    - No to pa – Kinga posłała mi buziaka – see you...
    
    Wysiadła, wzięła kurtkę i zamknęła drzwi. Patrzył jak odchodzi. Powolutku znikała w mroku.
    
    Spojrzałem na zegarek i przekręciłem kluczyk w stacyjce.
«12...4567»