1. Elektrostatyka


    Data: 04.08.2021, Kategorie: studenci, miłość, Klasycznie, delikatnie, Autor: Qman

    ... miał pojęcia, czy wypadł dobrze, ale dziewczyna przynajmniej nie odsunęła się, nie zdzieliła go w twarz, zatem fatalnie także chyba nie było. Anna jednak nie potraktowała tego poważnie, więc nie odczuwał aż takiej satysfakcji. Postanowił, że zastanowi się nad tym podczas kąpieli. Od zawsze lubił wylegiwać się w napełnionej niemalże po brzegi wannie, dlatego też ta w jego łazience nie należała do najmniejszych. Niestety, gdy stracił stypendium musiał ograniczyć tę przyjemność i zmniejszyć jednorazową ilość wody. Poinformował współlokatorkę, że idzie się myć, odkręcił kurki i czekał, aż wanna napełni się mniej więcej do połowy. W końcu rozebrał się, rozłożył wygodnie w wannie i zamknął oczy, chcąc się odprężyć.
    
    W pewnym momencie usłyszał odgłos otwieranych drzwi. Obrócił głowę i zobaczył w wejściu Annę, ubraną w ładny, granatowy szlafroczek. W pierwszej chwili pomyślał, że zasnął i przeleżał tu z kilkadziesiąt minut, aż dziewczyna zaczęła się martwić. Już miał coś powiedzieć, kiedy to Anna uśmiechnęła się i podeszła bliżej.
    
    - Coś się stało? – zapytał zdezorientowany.
    
    - Tak. – rzuciła tajemniczo, po czym stanęła przy wannie i usiadła na krawędzi, nie spuszczając oczu z chłopaka.
    
    - Czy możemy o tym porozmawiać, jak wyjdę z wanny? – Paweł zrobił się purpurowy na twarzy. Dziewczyna była o wiele za blisko i gdyby bardziej się pochyliła, ujrzałaby najbardziej intymną część męskiego ciała. Co prawda za zasłoną wody, ale na wszelki wypadek szybko się zasłonił.
    
    - ...
    ... Wychodź więc w takim razie. – spojrzała na niego figlarnie.
    
    - Czy... czy mogłabyś wyjść? – wyjąkał Paweł. Anna lubiła się z nim droczyć, ale teraz chyba trochę przesadziła.
    
    - Wyjdę, jak omówimy pewną kwestię. – nachyliła się w stronę Pawła.
    
    - A mianowicie? – spytał. Szlafrok nie był najwyraźniej zbyt mocno zawiązany, bo jego poły lekko się rozchyliły i Paweł mógł zobaczyć zarys piersi dziewczyny. Jego męskość nie pozostała obojętna i po chwili wystawała już lekko ponad powierzchnię wody, co nie uszło uwadze Anny. Przerażony, nieudolnie próbował to zamaskować.
    
    - Coś nie tak? – zapytała przekornie.
    
    - No.. tak jakby. – sam nie wiedział, co ma niby odpowiedzieć. – Powiedz, o co chodzi, bo jestem już śpiący i chciałbym się położyć do łóżka. – próbował wybrnąć z tej dziwnej sytuacji.
    
    - Ok, tylko trochę mi tu nie wygodnie. Ta wanna jest taka twarda. – dziewczyna wstała i pomasowała swoje pośladki. – Wiesz co? Mam świetny pomysł. Sama chciałam się wykąpać, więc skoro nalałeś już wodę, to skorzystam z okazji i umyję się. Jednocześnie omówię z tobą pewną kwestię. – oznajmiła bez cienia skrępowania.
    
    - Słucham? – Paweł sądził, że się przesłyszał.
    
    - Przecież ta twoja wanna jest na tyle duża, że zmieścimy się bez problemu we dwójkę. Siedzenie w środku jest też zapewne znacznie wygodniejsze niż na krawędzi. No, zrób mi trochę miejsca. – poprosiła.
    
    - Dobra, nie mam siły dzisiaj na te twoje zabawy. Wygrałaś, a teraz wyjdź.
    
    Anna westchnęła.
    
    - Czy ja wyglądam, jakbym ...
«12...151617...37»