-
Krystal Fan
Data: 07.08.2021, Kategorie: klub, Autor: KrystalFan
... rozpozna! Chciałem coś z siebie wykrztusić, powiedzieć cokolwiek. Zamiast tego znowu wlepiłem się w zieleń jej oczu. Jakbym szukał w nich ratunku. -Nawet wtedy z Panem rozmawiałam. Trochę mi teraz głupio.. Miałam pseudonim , śmieszny wiem. Chociaż w chwili obecnej wolałabym żeby mnie Pan nie pamiętał.. - Właściwie to pamiętam - wystrzeliłem jakbym w całej tej rozmowie akurat ten fragment miał zapisany w scenariuszu - nie ma się czego wstydzić - dodałem udając ojcowską wyrozumiałość. Kicia69. O tak, miała się czego wstydzić. Trzy miesiące temu, może cztery, znany serwis z opowiadaniami erotycznymi zaprosił mnie na czat. Zamieszczałem tam wszystkie swoje historie, choć patrząc na innych autorów nie byłem bardzo płodnym pisarzem. Pisarzem, o dla mnie to część sztuki. Cieszyłem się, że będę mógł on-line porozmawiać z czytelnikami, ale ich liczba przeszła moje najśmielsze oczekiwania! Około 40 osób czekało aż się zaloguje. W trakcie rozmowy, liczba ta powiększyła się jeszcze o kilka użytkowników. A wśród nich - Kicia69. Wtedy myślałem, że ktoś sobie po prostu żartuje. Rozmowa toczyła się normalnie. Kilka pytań o inspiracje, kilka o sprawy osobiste, na które starałem się wyczerpująco odpowiadać. Ale Kicia dała o sobie szybko znać. Pierwsze pytanie nie było zbyt groźne: - A często się masturbujesz? - mogłem się spodziewać takich pytań, moje opowiadania są przecież dosyć monotematyczne. - Myślę, że podobnie jak inni faceci w moim wieku. Staram się nie przesadzać. - ...
... odpowiedziałem Później znowu kilka pytań mniej ciekawych od bardziej ciekawskich. Czy któreś z historii opisanych przeze mnie są prawdziwe? Czy znam kogoś kto przeżył coś podobnego? i tym podobne. Kicia odezwała się jednak po raz drugi, po czym dręczyła moje podniecenie już do końca czatu: - Ja bawię się swoją myszką właśnie teraz.- zaczęła Kicia - Ciszę się, że moja osoba tak Cię podnieca. - zażartowałem - Robię tak przy wszystkich Twoich opowiadaniach. Są świetne. - Dzięki. Powiem szczerze, że takich pochwał jeszcze nie słyszałem. - Oj, to powinniśmy się spotkać, bo mam ich jeszcze sporo. Może mi nie starczyć czasu na czacie. - Cóż, może kiedyś - doskonale wiedziałem, że to się nie stanie. Ale pomarzyć, czemu nie? - Masz u mnie loda na dzień dobry. Za każdym razem jak czytam jakieś Twoje opowiadanie wyobrażam sobie jak to Ty mnie rżniesz. Dobrze, że zamieścili Twoje zdjęcie, teraz moje fantazje nabiorą więcej wyrazu. - i to najważniejsza część. Dlatego wiedziała jak wyglądam. Późniejszy poziom rozmowy nie odbiegał znacznie od jej początków. Kicia pytała jeszcze jakiego dużego mam penisa, jaki seks lubię, i czy gdy się już spotkamy to spuszczę jej się na twarz? Marzenia. Aż do dziś. Fakt, że ktoś mnie rozpoznał to jedno. Ale że była to akurat ona, to już zupełnie inna bajka. Nie wiedziałem jak mam z nią rozmawiać. Czy wtedy na czacie tylko żartowała? Czy też może trafiłem akurat na jakąś nimfomankę gotową za chwilę zamknąć się ze mną w toalecie? Sama ...